Uroki małej wysepki cz. 1

God morgen!

Dzisiejszy wpis będzie pierwszym z dwóch wpisów, ukazujących uroki pewnej małej, pięknej wyspy :).

Miałam przyjemność zwiedzić wzdłuż i wszerz tę małą, ale jakże urokliwą duńską wysepkę – Bornholm. Fotorelacja będzie podzielona na dwie części. Pierwsza – dzisiejsza – przedstawia zdjęcia różnych miejsc na Bornholmie plus w bonusie kilka okazów fauny ;P. Druga część, w następną sobotę, będzie poświęcona bardziej krajobrazom, które mnie urzekły.

Bornholm jest PRZEPIĘKNY, mieszkańcy bardzo przyjaźni i otwarci. Praktycznie wszędzie można się dogadać po angielsku, albo i nawet po polsku, gdyż stosunkowo dużo Polaków można spotkać na wyspie. Moim zdaniem dodatkowym plusem jest fakt, iż przy niektórych obiektach do zwiedzania czy muzeach z powodzeniem natrafi się na opisy w naszym języku.

Ponadto tam jest wszędzie blisko. Z jednego końca wyspy na drugi przejazd zajmuje ok. 25 minut. Patrząc na to, że co 3-5 minut jest powód do zatrzymania się (a to ruinki, a to jakiś głaz, kościół rotundowy czy coś jeszcze innego), to ogólnie czas tej podróży się wydłuża, ale samej jazdy naprawdę jest mniej niż pół godziny. Serio.

Zadziwia mnie fakt, iż tak mała wysepka potrafi pomieścić tak ogromną różnorodność. Mamy tutaj klify, zatoczki, jaskinie, kościoły (rotundowe i zwykłe), ruiny, zamek, wiatraki (holenderskie i „koźlaki”), park motyli, tramwaj konny, przeróżne ciekawe muzea, kamieniołomy, menhiry, wędzarnie śledzi, latarnie morskie… Dla każdego coś pięknego!

Jedyny minus, który potrafię odnaleźć w tej wysepce to to, iż jest tam w piernik drogo!

Wystarczy zachwalania na dziś. Poniżej kilka fotografii z tego malowniczego miejsca. Mam nadzieję, że się spodobają i może ktoś skusi się na podbój Bornholmu.

DSC_0059_11

Widok na morze przez dziurę w murze zamku Hammershus.

DSC_0270_11

Wiatrak „koźlak” w Svaneke.

DSC_0317_11

Jeden z czterech kościołów rotundowych na Bornholmie – Ols Kirke niedaleko Allinge.

DSC_0350_11

Furorę robi tramwaj konny w Svaneke – linia nr 1. Tak na marginesie – jedna jedyna linia tramwajowa na wyspie.

DSC_0445_11

Fontanna Trytona w Nexø – osobiście nazywałam go Trytkiem 🙂

DSC_0512_11

Twórczość ludowa w Nexø – litewskie kapliczki.

DSC_0532_11

DSC_0548_11

Twórczość ludowa w Nexø – drzewo.

DSC_0866_11

Kot przy Kościele rotundowym Østerlars Kirke.

DSC_0872_11

Kościół w Østermarie i ruiny z XIII wieku.

P1130586_11

Park motyli w Nexø. W olbrzymiej szklarni lata ok. 1000 gatunków motyli. Osobnik na zdjęciu przypałętał się i za nic nie chciał odlecieć ;).

To by było wszystko na dziś. Drugiej części wpisu spodziewajcie się w następną sobotę.

Farvel!

dancewiththecamera

Reklamy

4 Comments Add yours

  1. rokita pisze:

    Faktycznie śliczne miejsce, a z twojego wpisu wynika, że nie tylko śliczne, ale również warte odwiedzenia. Niestety jeszcze nie miałam okazji, w tamtych rejonach byłam tylko w Sztokholmie

    1. Oj, Sztokholmu zazdroszczę. W ogóle podbój Skandynawii to mi się marzy Liznęłam trochę klimatu krajów nordyckich, ale marzy mi się taka dogłębna „eksploracja” 😉

  2. rokita pisze:

    Zawsze można to jeszcze nadrobić, także nic straconego 🙂

    1. Dobrze prawisz! 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s