6/52

Witam!

Oznajmiam wszem i wobec, że powoli wracam do formy i starego rytmu. I z radością informuję, iż pora na 6 zdjęcie w moim tegorocznym projekcie!

W tym tygodniu, pomimo pewnych niedogodności, udało mi się znów przetestować coś ciekawszego. Otóż szukając inspiracji bardzo zaciekawiła mnie… woda. Kiedyś miałam ogromny problem z fotografowaniem płynącej rzeki czy strumyka. Z czasem okazało się, iż to po prostu pikuś. Później ciekawiło mnie, jak ludzie potrafią uchwycić ten moment, gdy coś wpada do wody. Woda tak efektownie rozbryzguje i jest fun. W końcu postanowiłam sama przetestować jak ten temat ugryźć.

Niestety nie mam żadnego zaawansowanego studia. Niezaawansowanego też nie. Zwykle te bardziej wymyślne fotografie powstają w moim pokoju, z wykorzystaniem obecnych tu i ówdzie mebli czy przedmiotów codziennego użytku. W tym przypadku również nie było inaczej.

Zrobiłam dużą ilość zdjęć, grzebiąc w ustawieniach i walcząc z ostrością, próbując rozpracować temat.

Znów nie mogłam się zdecydować, która fotografia powinna się tu znaleźć, bo żadna niestety nie jest idealna. Wybór padł na:

DSC_7202_121

Kropki na zdjęciu to rozbryzgująca woda a nie brud na obiektywie 😛

Dziś jest dużo spraw technicznych. Do wykonania tej konkretnej fotografii (jak pisałam wcześniej – robiąc zdjęcia trochę kombinowałam, więc w zależności od zdjęcia ustawienia różnią się trochę między sobą) wykorzystałam kieliszek stożkowy, wypełniony maksymalnie wodą oraz słomkę, którą dozowałam spadające krople wody. Wykorzystałam światło naturalne (na godzinie 5. względem fotografowanego obiektu). Migawkę wyzwalałam za pomocą pilota (jeśli macie wężyk spustowy zamiast pilota to spisze się równie dobrze). Ostrość ustawiona manualnie na środek tafli wody. Przysłona ustawiona na f5.6, a czułość ISO 400. Czas ekspozycji 1/1000s. Wykonanie zdjęcia tego typu wymaga naprawdę dużo cierpliwości i dobrego wyczucia spustu na pilocie, aby w odpowiednim momencie uchwycić wpadającą kroplę. Ale popróbujcie, bo warto! 🙂 Myślę, że jeśli ktoś nie jest wprawiony, a chce mimo wszystko spróbować, to na początek da radę tryb sportowy (ale w dalszym ciągu w trybie manualnego ostrzenia!).

Oczywiście przy tego typu fotografii można sobie dużo kombinować. W moim przypadku za tło posłużyła po prostu ściana w pokoju, ale gdyby tak zabawić się tłem i pozmieniać kolory (umieszczając chociażby wielokolorową kartkę), można by z pewnością uzyskać ciekawe efekty w postaci odbicia kolorów w tafli wody. Można również pokusić się o zabarwienie wody w naczyniu (np. przy użyciu barwnika czy farbki), dzięki czemu rozbryzg będzie w kolorze 🙂 Tak naprawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia (i czasem warunki, w których robi się zdjęcia 😛 ).

Jeśli chcecie, abym pokazała pozostałe zdjęcia z tej serii, to dajcie znać w komentarzach. Wtedy w ramach sobotniego wpisu udostępnię resztę.

Pa!

dancewiththecamera

P.S. Muszę przyznać, że ta sesyjka sprawiła mi mega frajdę. Naprawdę! 🙂 I nie mam zielonego pojęcia, co odbija się w kieliszku – serio!

Advertisements

13 Comments Add yours

  1. Mnich pisze:

    Respect!
    To chyba moje ulubione ze wszystkich Twoich piećdziesiątek szóstek do tej pory!

    1. Trochę się rozpędziłeś. Jak ostatnio sprawdzałam, to rok miał 52 tygodnie, a nie 56 🙂 Ale dziękuję 😉

  2. Mnich pisze:

    Daj spokój… I tak chciałem tylko przyszpanować, że umiem pisać liczebniki. Po pierwsze: jestem tylko facetem, po drugie: kto by to liczył, a po trzecie: czemu z góry założyłaś, że umiem czytać…?

    1. Haha i tak jestem pod wrażeniem, że wiesz co to liczebnik 😛
      A kto by to liczył? Wierz mi, że gdyby rok miał te 56 tygodni to z pewnością bym to odnotowała i Ty również. Zawsze choć jeden miesiąc więcej to by było coś! Chyba, że należysz do tych, którym lata szybko nie mijają, ale nie wydaje mi się 😛

  3. Mnich pisze:

    Nie rozpędzaj się, bo gotowy jestem pomyśleć, że to ostatnie miało być komplementem… 😉

    1. Ależ skąd! W żadnym wypadku nie miało być komplementem 😀 Dobrze wiesz, że jak już, to miało być czymś zupełnie przeciwnym 😛

  4. budzu pisze:

    Pokazuj resztę ale już:D normalnie pełen wypas i profeska:D

    1. Się robi – na sobotę 😉

  5. budzu pisze:

    Jupiiii^^

  6. El Burro pisze:

    Po prostu superowe zdjęcie:)

  7. rokita pisze:

    No potwierdzam! (że to superanckie zdjęcie) woda to trudny temat a Ty radzisz sobie z nią całkiem, całkiem^^

    1. Trudny to uchwycenia temat, ale próbować trzeba. W sobotę reszta zdjęć, które jako tako mi wyszły 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s