8/52

Hej!

Witam wszystkich i każdego z osobna w kolejną środę tego roku i zapraszam na Projekt „Moje 52”.

Czas pędzi nieubłaganie i dużo wokół się dzieję, więc będzie trochę lakonicznie. Nie miałam czasu na przetestowanie nic nowego, gdyż pracuję nad jednym z pomysłów, o którym wspomniałam w ostatnim wpisie. Ale chciałabym przedstawić Wam moich dwóch kumpli:

DSC_7369_111

Beżowy zwykle towarzyszy mi w wędrówkach z aparatem i pilnuje mojego sprzętu dyndając radośnie przy torbie. Zaś Brązowy z oklapniętym uchem, ze względu na brak dyndadełka, urzęduje stacjonarnie nadzorując pracę w domowych warunkach – eksperymentowanie w „domowym zaciszu”, obróbki czy tworzenie wpisów.

Specjalistycznych kwestii technicznych brak.

Tyle na dziś. Chyba musicie przywyknąć, że wpisy środowe w Projekcie będą krótkie. Chociaż w sumie i tak tu o zdjęcia chodzi a nie o paplaninę 🙂

Czołem!

dancewiththecamera

P.S. Tak, tymczasowo zmieniłam trochę szablon. To nie tak, że najpierw pytam Was o zdanie a później robię na odwrót. Poprzedni szablon po prostu nie do końca mi odpowiadał. Zobaczę, czy ten się przyjmie. Jeśli nie, to wrócę do starego 🙂 Dzięki za zrozumienie.

Reklamy

8 Comments Add yours

  1. Mnich pisze:

    Jeśli chodzi o szablin, to dla mnie osobiście to kwestia przyzwyczajenia, które postępując oswaja mnie jak lisa z nowym lukslajkiem Twojej stronki. Z kolei miśki… – Zawsze jakoś kojarzą mi się w przenośni z patrolem radarowym;-) Chociaż w takiej formie są przesłodkie!

  2. Mnich pisze:

    Aha, „szablon”, nie „szablin”, literki – zbyt blisko…

  3. budzu pisze:

    Jakie urocze tulisie *.*

    1. Zgadzam się, urocze 🙂 A w dodatku jak niezwykle ważne funkcje pełnią! 🙂

      1. rokita pisze:

        Nooo, ciąży na nich wielka odpowiedzialność, nadzorowanie pracy…, pilnowanie sprzętu…, należą się im brawa. Moi misiowi kumple musieli tylko słuchać moich monologów, kiedy uczyłam się na sprawdziany, a mimo to nie zawsze podołali, bo nie raz widziałam, jak „ziewają z nudów”

        1. Może nie dbałaś o swoich kumpli należycie 😉 Ja się o nich troszczę, a oni w zamian troszczą się o mój sprzęt 😉 W dodatku robią to z własnej woli i nie wyglądają na znudzonych czy nie do końca zadowolonych 🙂

          1. rokita pisze:

            Dbałam, dbałam, ale wcale im się nie dziwię, bo nawet ja byłam już znudzona kiedy musiałam po raz n-ty powtarzać np. mszaki i paprotniki albo wojny punickie, albo inne rzeczy, których niestety było barrrrdzooo dużo do „wkucia”. To były czasy… ;D

            1. Mszaki i paprotniki. Rzeczywiście, szał…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s