Zdobywamy zamki krzyżackie!

Cześć!

Pewnego słonecznego dnia, współcześni rycerze z orężem w postaci różnej maści fotopstryków, najechali na trzy zamki krzyżackie… Swoją drogą opanować trzy zamki w jeden dzień to nie lada wyczyn – zawyżamy statystyki 😀 Ale do rzeczy!

Dziś zapraszam Was na pierwszy wpis z cyklu „Dwa obiektywy – dwa spojrzenia”! 😉

Ludzie tak bardzo się różnią. Różnią się wyglądem, charakterem, spojrzeniem na świat… Właśnie – spojrzenie na otaczający nas świat.

Często rozmawiamy z bliskimi, przyjaciółmi czy znajomymi, wymieniamy poglądy na różne tematy, dyskutujemy o polityce, sporcie, kulturze, sprawach codziennych i błahych. Mówimy o swoich problemach, dylematach, prosimy o radę, bo może przyjaciel spojrzy na sprawę z innej strony i pomoże nam dostrzec coś, co nam umknęło. Niekiedy sami także różnych rad udzielamy, albo się z kimś sprzeczamy… Wszystko wynika z tego, że się różnimy i inaczej odbieramy otaczającą nas codzienność.

I w końcu przyszedł mi do głowy pomysł, aby rozpocząć serię wpisów fotograficznych, ukazujących jak bardzo różni się sposób patrzenia na to, co napotykamy na swojej drodze. Wybieramy się w to samo miejsce, fotografujemy a później zestawiam efekty w jednym wpisie, stawiając głównie nacisk na te ujęcia, które nas różnią. W tym przypadku rodzaj i klasa sprzętu są sprawą drugorzędną, główną rolę odgrywają tutaj ujęcia. Chodzi o pokazanie jak dwie osoby widzą te same miejsca.

Tak więc wybraliśmy się na wycieczkę, uzbrojeni w nasze aparaty, aby zrobić pierwsze podejście do mojego małego eksperymentu. I muszę przyznać, że chwilami pojawiające się rozbieżności naprawdę mnie zaskakiwały 😉

Poniżej przedstawiam Wam efekty naszego szturmu na okoliczne zamki. Sami oceńcie co z tego wyszło.

1.

page1111

Na początku wypadu, całkiem przypadkiem, dostrzegliśmy majaczący we mgle samotny wiatraczek. Wyglądał na tak przytłoczonego swoją samotnością, że przystanęliśmy na chwilę aby go pocieszyć. Oczywiście oprócz sztampowych zdjęć en face – oto z czym wróciliśmy.

2.

foto22

W pobliżu wiatraka płynęła sobie strużka. Płynęła wiosną, latem i jesienią… W każdym razie mnie zainteresowała w całości, razem z przymarzniętymi do jej powierzchni liśćmi, otaczającymi ją drzewami i cieniem rzucanym przez mostek. Wzrok mojego kompana przykuły jednak same liście 😉 Bardzo lubię zdjęcia makro, ale sama niestety żadnego nie zrobiłam…

3.

page3

A w pobliskim kościele urzekł nas wpadający przez witraż snop światła.

4.

page4Wejście na dziedziniec pierwszego zamku. Widzicie na zdjęciu po lewej, w oddali, za schodami małe okienko? To właśnie ono przykuło moją uwagę i przez nie robiłam zdjęcie drzew na dziedzińcu.

5.

foto5

6.

foto6A tu, choć być może nie widać, zdjęcie jest robione w tym samym kierunku, tylko z różnych miejsc, pod różnym kątem 🙂

7.

foto7

8.

foto8Zdjęcie po lewej, lewy górny róg. Widzicie zielsko na dachu i ledwo zauważalny spiczasty daszek? To właśnie tylko ten element stał się obiektem mojego zdjęcia 🙂

9.

foto9

Czas na drugi zamek. A właściwie jego okolicę 🙂 Jeszcze chyba nigdy w życiu nie udało mi się zrobić panoramy…

10.

foto10

11.

foto11

12.

foto12

13.

foto17

A tu już trzeci zamek. Moim zdaniem najciekawszy.

14.

foto15

Ja nie zrobiłam chyba żadnego zdjęcia en face, co mnie bardzo zdziwiło. Mam za to zdjęcie przez dziurkę od klucza z drzwi widocznych na lewej fotografii.

15.

foto14

I skupiliśmy naszą uwagę na różnych oknach 😉

16.

foto16

Zdjęcie tej samej wieży, tylko z różnych stron.

17.

foto13

18.

foto18

Takie są efekty mojego doświadczenia. Zarówno ten wypad, jak i późniejsze przygotowanie wpisu, stanowiło dla mnie mega frajdę.

Każdy z nas jest inny. Nie tylko pod względem koloru skóry, włosów czy charakteru, ale także sposobu, w jaki postrzegamy to wszystko co nas otacza. I to właśnie ta seria ma ukazywać 😉

Pozdrawiam wiosennie!

dancewiththecamera

ROZWIĄZANIE ZAGADKI Z ZESZŁEGO TYGODNIA:

Muszę przyznać, że cieszyłam się trochę widząc, że z drugą zagadką nie szło Wam tak łatwo. Poprawnej odpowiedzi, różnymi kanałami komunikacji, udzieliły mi dwie osoby. Otóż zdjęcie zostało wykonane u zbiegu ulic Pomorskiej i Kwiatowej 😉 Wiem, że tym razem zagadka była bardzo trudna, dlatego gratuluję tym, którzy ją rozwiązali. Następna zagadka najprawdopodobniej na początku kwietnia! Bye!

Advertisements

6 Comments Add yours

  1. rokita pisze:

    No muszę przyznać że efekt przeszedł moje oczekiwania, jak na premierę to poszło Ci, a raczej Wam bardzo dobrze 🙂 Ha co do zagadki to na drodze eliminacji podejrzewałam ul. pomorska, ale nie chciało mi się ruszyć tyłka i sprawdzić 😀 Jakie miejscowości zwiedziliście bo niektóre zdjęcia wygadają znajomo?

    1. Bierzgłowo, Zamek Bierzgłowski, Golub-Dobrzyń i Radzyń Chełmiński 😉 Miło słyszeć, że efekt się podoba – mam w planach więcej takich wpisów 😉

  2. Mnich pisze:

    Co najciekawsze, to że robiliście podobne zdjęcia, nie umawiając się ze sobą i nawet nie podglądając, a mimo to – te same elementy! Coś zaskakującego…

    1. Tak, to było ciekawe i zaskakujące doświadczenie 😉 Mam nadzieję, że jeszcze nie jedno takie uda mi się przeprowadzić 😉

  3. budzu pisze:

    Rewelacyjny pomysł:) i obie serie wyszły świetnie:)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s