Zbyt słodko!

Hello!

Dziś będę Was troszkę denerwować pokazując niezwykle pyszne rzeczy 😀

W pierwszym moim wpisie z kategorii kulinarnej wspominałam, że lepiej wychodzi mi gotowanie aniżeli pieczenie. Jako że było to ponad 4 miesiące temu, od tego czasu trochę się pozmieniało. W dalszym ciągu nie potrafię zrobić makaroników (nad czym ubolewam) ale przybyło na moim koncie trochę dobrych, z powodzeniem wypieczonych/przygotowanych słodkości (a nawet jeden tort!) i przyznam, że teraz tak samo bardzo lubię eksperymentować zarówno z garnkiem/patelnią, jak i piekarnikiem 😉

DSC_6218_211

DSC_6231_111

Powyżej, dla przykładu, przedstawione są moje pierwsze gofry. Czekoladowe gofry. Wprawdzie kolor i konsystencja nie zgadzały się z tym co było pokazane w przepisie (do tego już się przyzwyczaiłam :P), ale całe szczęście smakowały wszystkim konsumującym 😉 Dziękuję osobistości, która wyświadczyła mi przysługę, dzięki czemu mogłam te gofry zrobić 😉

DSC_7085_111

Gofry goframi, ale lubię też piec muffinki. Zwracam uwagę szczególnie na te przepisy, które nie wymagają posiadania jakiś szczególnych zdolności cukierniczych 🙂 Głównie dlatego, że zwykle piekę nie ot tak, z nudów, żeby sobie coś przegryźć, ale raczej z jakiejś okazji, dla kogoś. A wtedy najczęściej nie mam zbyt dużo czasu i muszę mieć gwarancję, że się uda 😀 Dlatego też nie wybieram przepisów na muffiny z kremami na bazie śmietanki czy innymi cudacznymi rzeczami, bo kremy mi nie wychodzą i wszystko spływa…

DSC_7081_111

Niemniej jednak chciałabym w końcu zrobić jakąś wystrzałową muffinkę, z idealnie wykonaną za pomocą rękawa cukierniczego, czapeczką z kremu. Mniam. Może kiedyś w końcu mi się uda, śmietana się ubije, krem nie spłynie i będzie cudownie 🙂

DSC_6940_1111


A na koniec, żeby nie było zbyt słodko, polecam Wam artykuł Pauli (onelittlesmile) o tym, jak ograniczyć ilość spożywanego cukru. Nie ma nic złego w tym, żeby od czasu do czasu sięgnąć po czekoladę lub sobie coś dobrego upiec. Ale trzeba znać umiar! I z pewnością nie ma sensu stosować drastycznych diet, bo kto będzie w stanie długo wytrzymać na sucharach? 😉 Ja na przykład zamierzam jeść tylko te słodycze, które sama przygotuję – kupionym mówię stanowcze nie! Do gorzkiej herbaty też można się przyzwyczaić 😉 I oczywiście – wracam do biegania! 🙂


Słodkiego weekendu!

dancewiththecamera

Reklamy

6 Comments Add yours

  1. rokita pisze:

    Te ostatnie wyglądają „najprzepyszniej” 😀 przepis poproszę 🙂 Jak tylko skończę dietę, która się właśnie katuje, tak wiem nie jest to mądry pomysł, no ale stało się :), to z chęcią wypróbuje te muffiny.

    1. Gwarantuję Ci, że wszystkie są wyśmienite! 🙂

  2. budzu pisze:

    Mniam gofry, ale smaku narobiłaś:) Czy tam po drodze były świąteczne muffiny z żurawiną?:D

    1. A no gdzieś tam jakieś takie były 😛 A te gofry… Smakowały dobrze, ale ile to nerwów przy nich było… Przypalały się, mimo iż naprawdę nie powinny, robiły się lekko gumowe zamiast chrupkie… Ach, w bólach rodzone normalnie! Ale dobre, dobre 😉

  3. Mnich pisze:

    Przekazuję najgorętsze pozdrowienia, uśmiechy i uściski od Osobistości od przysługi 😉 Swoje dołączam również 🙂

    1. A dziękuję! Przyjmuję i odwzajemniam 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s