11/52

Hej!

Ponieważ pogoda za oknem niestety się „trochę” popsuła i znów marznę, fotografia 11. tygodnia powstała częściowo z tęsknoty za wyższymi temperaturami, a częściowo z tęsknoty za…

… wędrowaniem.

Niestety, tak jak pisałam jakiś czas temu, przepadłam. Standardowo, co jakiś czas, daje o sobie znać tęsknota za camino. Ach, chciałoby się wziąć plecak na plecy oraz muszlę i ruszyć w wędrówkę. Do Jakuba. Do Santiago. Marzenie.

Tak więc dzisiejsza fotografia prezentuje się tak:

DSC_8102_111

Wprawdzie nie testowałam żadnej nowości, ale bawiłam się trochę ustawieniami aparatu i oto na czym stanęło: czas ekspozycji 1/30s., przysłona 9,0 f, czułość ISO 800. Balans bieli – no niestety – zachmurzenie. Światło to smętne, naturalne, mniej więcej z lewej strony fotografowanych obiektów. Nic specjalnego.

Tyle na dziś. Do przeczytania w sobotę!

Pa!

dancewiththecamera

Reklamy

5 Comments Add yours

  1. rokita pisze:

    podoba mi się kompozycja tego zdjęcia 🙂

    1. Powiem Ci tak – to pierwsze moje zdjęcie, od bardzo dawna, które wylądowało u mnie na tapecie 🙂 Czyli nieskromnie przyznam, że mi też się podoba 🙂

  2. Mnich pisze:

    Taki mały sentyment… Za dobrym filmem również…

  3. budzu pisze:

    Ależ uzbierałaś pieczątek:)

    1. Ale na zdjęciu widać tylko niewielką część całego mojego zbioru pieczątek 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s