Nie puszczę Ci tego płazem

Cześć!

Jeśli nie przeczytasz tego wpisu – nie puszczę Ci tego płazem! 😀

Żaby. Ropuchy. Zmora wszystkich małych dziewczynek, którym średnio rozgarnięci koledzy, w ramach pierwszych zalotów, podrzucają te oślizgłe płazy do tornistrów. Niech mi tylko ktoś wytłumaczy po jaką cholerę…?!

P1080553_11111

Ja rozumiem, że hormony buzują i trzeba koleżankom dokuczać, bo przecież kwiatek z łąki jest lamerski. Ale żabolec… To jest dopiero to! Romantyzm jak się patrzy!

P1080561_11111

Całe szczęście nie należałam do grupy popularnych dziewczynek i nigdy ten obrzydliwy płaz nie wylądował w moim plecaku. W przeciwnym razie wypatroszyłabym. Plastikową łyżeczką. Kolegę dowcipnisia oczywiście, a nie żabę.

DSC_0673_11111

Żaby ogólnie jakoś specjalnie urokliwe nie są. A skoro tak to i książę, w którego się zamieniają po słodkim całusku, również uroczy być nie może. To logiczne. Ech, zawsze podejrzewałam, że bajki dla dzieci kłamią i opisy ponadprzeciętnej urody rzeczonego księcia są naciągane!

P1080598_21111

P1080591_21111

Ale tak całkiem serio, to żaby są całkiem przyjemne do fotografowania. Może trochę za bardzo ruchliwe, ale jak się dobrze podejdzie to możliwym jest wykonanie ładnego zdjęcia. Tutaj dla przykładu mamy taki śmieszny okaz. Małe, soczyście zielone, niezwykle szybkie i zwinne żabiątko. Uciekała jak szalona, ale jej wysiłki były mało skuteczne 🙂

P1080583_11111

Paczcie. Jak paczy w obiektyw 😀

A za chwilę mały bonus 🙂

Całusek (ale nie w żabi nosek)!

dancewiththecamera

Reklamy

7 Comments Add yours

  1. rokita pisze:

    Hahaha widząc taki nagłówek nie można ominąć tego posta:) Gdzie udało Ci się znaleźć takie śliczne żabki? jako mała dziewczynka uwielbiałam te stworzonka, ach to były czasy… 🙂 Co do bajek to nie sądzę aby kłamały, bo ich interpretacja zależy od słuchacza/ czytacza/(w mniejszej mierze oglądacza) i jego wyobraźni, a jak wiadomo piękno jest rzeczą subiektywną i nie każdemu żabiemu księciu musi się podobać księżniczka 🙂

    1. Żabki są z różnych zakątków 😉 A ta mała zieloniutka to z mojego ogródka 😉
      A co do bajek, to… rozważam cofnięcie Ci njusletera, mądralo 😀

      1. rokita pisze:

        NIeeee!!! proszę, obiecuje już będę grzeczna 🙂

  2. budzu pisze:

    Zgadzam się z Rokitą, książę na pewno jest prześliczny a jak się nie zmienia po pocałowaniu to tylko dlatego, że całująca mu do gustu nie przypadła:D Przecież od razu widać, że to zielone cudeńko wędrujące po różach jest drobnym, przystojnym i niezwykle szarmanckim brunetem Xp a i reszta tak ładnie nam zaprezentowanych stworzonek jest urocza:) my tam się glizdami straszyliśmy:)

    1. Glizdami? Każdemu według potrzeb 🙂
      Hm, a ja obstawiałam, że z tego zielonego cudeńka to co najwyżej ufoludek się może „wykluć”… 😀

      1. budzu pisze:

        Glizdy łatwiej znaleźć:p a jak się dziewczyny bały:p Pisz co chcesz ja widzę w tych oczach spokojnego, drobnego bruneta:p

        1. rokita pisze:

          Zdecydowanie brunet, ale polemizowałabym czy taki drobny 😛

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s