Nocne spojrzenie

Cześć!

Zapraszam Was do kolejnego wpisu o Bydgoszczy. Dziś będzie tematycznie troszkę, czyli zdjęcia, które już zapowiadałam przy okazji 31 wpisu mojego projektu. 😉

Ale nim przejdziemy do konkretów – najpierw zagadka 😉 Gdzie zostało zrobione to zdjęcie? Wiem, że może trochę mało czytelne, ale niestety w takim słabym stanie to zastałam i nie mam na to wpływu.

Zagadka może być trudna, dlatego od razu uprzedzam, że nie byłam złośliwa i nie są to żadne peryferia.

DSC_8314_1_15

Na odpowiedzi jak zwykle czekam do przyszłej soboty. Do tego czasu też komentarze z odpowiedziami będą ukryte. Mam nadzieję, że tym razem po tygodniu nie zapomnę podać prawidłowej odpowiedzi 😛


Dziś przygotowałam dla Was pierwszą część zdjęć Bydgoszczy nocą. To była moja pierwsza sesja nocna z prawdziwego zdarzenia. I na pewno nie ostatnia. Choć muszę przyznać, że niekiedy trzeba mieć mocne nerwy.

dwtc_bdg_fontannapotopnoca1

dwtc_bdg_fontannapotopnoca2

Generalnie nie polecam na nocne sesje chodzić w pojedynkę. Nie ma sensu narażać siebie i swojego sprzętu na niebezpieczeństwo. Bo nie ma co się oszukiwać, chucherko ze sprzętem wzbudza zainteresowanie nawet podchmielonej grupy nastolatków itp. Ja wybrałam się w nocy z soboty na niedzielę. Dużo ludzi wędrowało po mieście na imprezę, po imprezie bądź z imprezy na imprezę. Podczas trzygodzinnego przemieszczania się z miejsca na miejsce widziałam tylko jeden patrol. I to na sam koniec, w mniej ruchliwym miejscu. Tak więc dobrze jest znaleźć sobie na taką sesję cierpliwego towarzysza. Cierpliwość jest tu dość kluczową sprawą, bo siedzenie po kilkanaście minut w jednym miejscu nie wszystkich musi radować, szczególnie jeśli towarzysz nie do końca interesuje się fotografią. Ja mam to szczęście, że mam całkiem cierpliwego „asystenta” 😉

dwtc_bdg_piotripawelnoca

Wybierając się na nocne zdjęcia trzeba wziąć ze sobą statyw (to kolejny powód, dla którego przyda się „asystent” 😛 ). Nie od rzeczy będzie również pilot lub wężyk spustowy. W pewnym momencie coraz trudniej jest nie poruszyć aparatem podczas zwalniania spustu migawki, bo z czasem zaczyna doskwierać zmęczenie.

dwtc_bdg_katedranoca2

dwtc_bdg_katedranoca1

Fotografując nocą trzeba zapomnieć o trybie automatycznym i autofocusie. Nie, żeby w ciągu dnia trzeba było o tym pamiętać, co to to nie, ale o ile w ciągu dnia na automacie dużo można zrobić, tak nocą co najwyżej osiwieć i wyłysieć naraz. Z nerwów. Bo nic nie wyjdzie. Pamiętaj, MANUAL jest Twoim przyjacielem. Może początkowo Wasza relacja będzie trudna, to jednak z czasem coraz lepiej będziecie się rozumieć i w końcu sami zobaczycie, że to przyjaźń, która procentuje 😉

dwtc_bdg_nowaluczniczkanoca2

(Światła na tym zdjęciu komentować nie będę 😛 )

dwtc_bdg_nowaluczniczkanoca1

Ja tutaj nie będę się teraz wymądrzać i robić wykładów. W sieci można znaleźć dużo poradników na temat fotografowania nocą, z wyjaśnieniem co można osiągnąć stosując takie lub inne ustawienia, przygotowanych przez tych, co lepiej znają temat. Tymczasem ja napomknę tylko jak ja sobie radziłam.

dwtc_bdg_swiatlafocha

Z czułością ISO zjechałam do 400 (nisko, choć da się niżej). Balans bieli ustawiłam na światło żarowe. A później, w zależności od potrzeb, bawiłam się ogniskową, przysłoną (od 8.0 do 20.0 f) i czasem naświetlania (generalnie długi, z wiadomych względów).

dwtc_bdg_bulwarbrdanoca

Była to moja pierwsza taka sesja i myślę, że wiele mnie nauczyła. I na przyszłość wiem, że warto dokładnie zaplanować miejsca, które chce się odwiedzić. Oczywiście w trakcie sesji na pewno się trochę plany pozmieniają, ale mi zdjęcia zajęły ok. 3 godziny a i tak nie zrobiłam wszystkiego, co chciałam. Tak więc grunt to dobre planowanie, co w kwestii zdjęć w dalszym ciągu średnio mi wychodzi 😉

dwtc_bdg_wyspanoca2

Spacer był długi i owocny. Muszę przyznać, że jestem całkiem zadowolona.

dwtc_bdg_wyspanoca1

dwtc_bdg_wyspanocabokeh

Przy okazji zaliczyłam ponownie mały epizod z bokeh 😉

dwtc_bdg_marinanoca1

dwtc_bdg_marinanoca2

Na tym kończę dzisiejszy nocny spacer po Bydgoszczy ❤ Mam nadzieję, że Wam się podobało.

Udanego weekendu!

dancewiththecamera

Reklamy

12 Comments Add yours

  1. Mnich pisze:

    Stwierdzam, że obecny wpis uznaję za mój ulubiony. Szczególnie pajęczynkę z właścicielką na łuczniczce.

    1. Cieszy mnie to. A co do pajęczynki – można było się domyślić.

  2. Obstawiałbym okolice kościoła Świętej Trójcy. I idąc za ciosem może właśnie ulica Świętej Trójcy???

    1. Brawo, brawo! I do tego byłeś pierwszy! 🙂

  3. Mnich pisze:

    Powiem Ci, że nie było mi do śmiechu, ale w końcu: Świętej Trójcy 23. Jednak nadal nie mam pojęcia, co to była za fabryka…

    1. Powiedzmy, że zaliczę taką formę rozwiązania zagadki 😛

  4. El Burro pisze:

    Odpowiedź na zagadkę – ul. św. Trójcy (po drugiej stronie od kościoła pod tym samym wezwaniem).

  5. jokerDM pisze:

    Bydgoska Fabryka Maszyn i Kotłów Parowych F.Eberhardt – a właściwie „biurowiec”

    1. O, serio? Właśnie się zastanawiałam co dokładnie było kiedyś w tym miejscu. I nawet obstawiałam właśnie to, ale później doszłam do wniosku, że chyba jednak nie. Dzięki za podpowiedź! 🙂

  6. Daria Piech pisze:

    Oooo, bydgoski blog!
    Zerknęłam, bo widziałam masę Twoich komentarzy na jest-rudo i proszę bardzo jaka fajna znajda 🙂 Witaj sąsiadko, pozdrowienia z Jachcic 🙂

    1. O jak miło! Witam również sąsiadkę 😉
      Tak, Bydgoszcz ma tutaj nawet swoją własną kategorię, bo jest tak piękna, że na to zasługuje! 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s