Kalendarz Adwentowy – podsumowanie Kameralnego wyzwania

Cześć!

Dziś niespodzianka. Taki spóźniony prezent Świąteczny w postaci nadprogramowego wpisu 🙂

Nadszedł czas na pożegnanie się z kolejnym wyzwaniem. Tym razem padło na… Kalendarz Adwentowy Kameralnej!

Dorota wpadła na fantastyczny i niecodzienny pomysł na wyzwanie. Tylko jak dla mnie – w bardzo złym momencie. Dwa wyzwania w trakcie i nagle trzecie? Kurcze, tak mi się spodobało, że nie potrafiłam odpuścić. Kombinowałam, trochę z Dorotą pogadałam, spięłam pośladki i oto przychodzę z podsumowaniem.

24 dni, 24 fotografie… Nie będę ściemniać, że robiłam zdjęcie dziennie, o nie. Fotografie powstawały w seriach. Czasem też jedno zdjęcie powstawało również z myślą o pozostałych 2 wyzwaniach. Za przyzwoleniem Doroty wykorzystałam też kilka wcześniejszych zdjęć.

Tak też po różnych perypetiach przedstawiam mój Kalendarz Adwentowy. A co!


#1 Ulubiony gadżet

dwtc_1_ulubionygadzet

Tak szczerze – czy ktoś spodziewał się czegoś innego? Zdjęcie robione tosterem, bo jak widać aparat jest tutaj w centrum zainteresowania. Otaczające go serduszka pokazują, jak bardzo mojego Nikodema uwielbiam. Póki co nie jest za bardzo chimerny, więc nie jest źle 🙂


#2 Pysznie

dwtc_2_pysznie

Skoro pysznie to musi być słodko. A skoro Święta, to i świątecznie być musi. Oto świąteczne ciasteczka cholernie imbirowe. Stały się chyba moim nr 1 wśród ciastek. Proste jak drut i obłędnie smaczne (do tego stopnia, że podżerałam je po północy) – niczego więcej mi do szczęścia nie potrzeba 🙂


#3 Moja praca

dwtc_3_mojapraca

Krótko, zwięźle, obrazowo i na temat. Rozwijać nie zamierzam.


#4 Kolory jesieni

dwtc_4_koloryjesieni

Były głosy niepokoju, czy my jeszcze jesień tej zimy (dla mnie jak Adwent to i zima ;)) znajdziemy. Otóż ostatnimi czasy obserwuję globalne pomylenie pojęć i mamy piękną jesień w czasie zimy, piękną zimę na wiosnę itd… Ale oto i ona – jesień w pełnej krasie.


#5 Czytam

dwtc_5_czytam

Tak. Ostatnio dużo czytam. W końcu czas skazany na zmarnowanie w komunikacji miejskiej trzeba jakoś porządnie wykorzystać. A że zwykle nie mam wtedy do roboty nic ciekawszego oprócz spania, to staram się jednak czytać. Ogólnie na tapecie teraz książka o fotografii, ale jak przychodzi kolejny numer gazety, to wszystko inne idzie w kąt. Uwielbiam podróżować, a skoro muszę się kisić w tej ponurej paskudnej chlapie, to wolę chociaż wyobraźnią odwiedzać dalekie, piękne kraje…


#6 Prezent

dwtc_6_prezent

Jestem zwolennikiem prostoty. Serio. W kwestii ozdób, opakowań itd. to wolę mniej niż więcej. Dlatego też kolejny rok z rzędu sama przygotowuję opakowania na prezenty. Lubię pakować. W papier. Szary. Własnoręcznie przyozdobiony. I ten patent zdaje egzamin.


#7 Leniwy poranek

dwtc_7_leniwyporanek

Granola. Domowej roboty. To co w sklepach się kupuje to nawet obok dobrej granoli nie stało. Polecam wypróbować – myślę, że mogę śmiało stwierdzić, że nie będziecie żałować.


#8 Rodzina

dwtc_8_rodzina

Nie chcę na blogu pokazywać mojej rodziny. Nie to, że się wstydzę, tylko myślę, że wielu z nich najzwyczajniej w świecie by sobie tego nie życzyło. Poza tym chciałam jakoś kreatywnie podejść do tematu. I pierwsze co mi z racji tego, że jest Adwent, przyszło do głowy to TO. Rodzina. Jedna, konkretna rodzina. Z której trzeba brać przykład.


#9 Relaks

dwtc_9_relaks

Kominek, kocyk i chojna. Prawdziwy przedświąteczny chillout. Już mi tego brakuje.


#10 Mój dom

dwtc_10_mojdom

Mój dom. Moje miasto. Bydgoszcz. Uwielbiam. ❤


#11 Kawa

dwtc_11_kawa

Kawa, kawa, kawa musi być. Ale nie codziennie, a jedynie w sytuacjach kryzysowych. Póki nie pracowałam, to kawę piłam sporadycznie. Teraz czasem muszę po nią sięgnąć, aby podkręcić obroty. Praca, blog i fotografowanie na raz jednak trochę wyczerpuje. Ale dobra, mocna kawa jest… dobra. I mocna. Ale za nic w świecie nie mogę rozgryzać ziarenek – coś paskudnego.


#12 Dłonie

dwtc_12_dlonie

Gwiazdor (na paznokciu) czai się na ciastka (w pojemniku). A to łakomczuch. A potem przez komin nie może się dziad jeden przecisnąć. Ech.


#13 Słodki

dwtc_13_slodki

A to efekt mojej zabawy z zoomowaniem. Światełka z tła wyglądają jak spadające gwiazdy. A babeczki? Słodkie, oj tak.


#14 Moja pasja

dwtc_14_mojapasja

Chyba znów zero zaskoczenia. No dobra, zaskoczona byłam co najwyżej ja, gdy jak dziecko rozrywałam papier z prezentu przyniesionego przez Gwiazdora. Kurka lepiej nie mógł trafić 🙂 Nocne sesje – przybywam!


#15 Biały

dwtc_15_bialy

Biały? To tylko śnieg. Czasem bywa też żółty aaaaale… No. Żółty przemilczmy.


#16 Nowe

dwtc_16_nowe

Nowe… możliwości przede mną. A miałam ograniczać słodkości… Dobra, w Święta sobie pozwoliłam, ale z takim wyposażeniem ciężko będzie na Świętach poprzestać. Zdjęcia tak kuszą… A to nie jedyne książki kulinarne, które posiadam. Czasem naprawdę się zastanawiam, czy ten każdy kolejny prezent w postaci książki z przepisami to jest jakaś aluzja?


#17 Miłość

dwtc_17_milosc

Tak, wiem. Takie zdjęcie pojawiło się już przy okazji wyzwania „Być kobietą” od Jestrudo. I niezmiernie cieszę się, że się wtedy spodobało. Długo biłam się z myślami, ale w końcu pozwoliłam sobie wykorzystać je również teraz, nie dlatego, że wtedy się tak spodobało. Wykorzystałam je dlatego, że mam do niego ogromny sentyment. I idealnie pasuje mi do tematu.


#18 Na stole

dwtc_18_nastole

Na stole świeczka. Bo lubię świeczki. I fajny obrus. Czy Święta nie mogłyby trwać trochę dłużej? Choć troszkę? Ociupinkę?


#19 Ja

dwtc_19_ja

Każdy średnio rozgarnięty widzi, że to nie ja. Aż takie drewno ze mnie nie jest. Zdjęcie przedstawia drewnianą figurkę, którą dostałam na Święta jakieś 2 lata temu. Figurkę, która jest do mnie bardzo podobna. Wprawdzie nie bratam się z gołębiami, nie uznaję tych srajd – nie ma z nich żadnego pożytku. Ale mimo to jest do mnie ta figurka podobna. O.


#20 Wygodnie

dwtc_20_wygodnie

W tym roku Gwiazdor bardzo zmyślny był. Pewnie miał dość moich ciągłych narzekań, że mi zimno i sprawił mi Krysmesowe Grube Skarpetki. Powiecie „przypał, skarpety pod choinką znaleźć…”, ale ja Wam wtedy powiem „srata tata, zazdrościcie, mi przynajmniej ciepło w giry jest, o!”. Grube skarpety i kocyk to mój ulubiony zestaw zimowy.


#21 Ulubiony kolor

dwtc_21_ulubionykolor

Bez dwóch zdań. Szary. Osiołkowy kolor. A połączenie szarego z grubą, mięsistą bluzą? Ach, wzdycham 🙂


#22 Dekoracja

dwtc_22_dekoracja

Zdjęcie niektórym znane jest już z „Projektu 52”. To są najbardziej obfotografowane i oklepane dekoracje w moim mieście. True story. Ale i tak je lubię ❤


#23 Choinka

dwtc_23_choinka

Choinka w domu już któryś rok z rzędu bardziej przypomina wieszak na zabawki, niż typową choinkę. Ale jak już niektórzy wiedzą, mi się to bardzo podoba. W dalszym ciągu mamy te dziwne gnomy i szpetne, niedorobione, mikro pseudo-Gwiazdorki, ale całe szczęście są one w mniejszości. Ale poza tymi dwoma wyjątkami jest mocno zabawkowo, mocno czerwono. Jest git majonez.


#24 Wigilia

dwtc_24_wigilia

Jak Wigilia to i Gwiazdor być musi. Życzenia składa 🙂


Tak wygląda moje podsumowanie Kameralnego Adwentowego wyzwania. Mam nadzieję, że Wam się choć trochę spodoba. Może lekko zasady nagięłam, ale wszystko za wiedzą i zgodą fantastycznej Doroty, która odwala kawał dobrej roboty. Już Ci kobieto współczuję tego wybierania 24 fotografii z całej masy nadesłanej przez uczestników 😀 Ale chciałaś to masz 🙂

Kończę. Udanego Sylwestra życzę.

Pa!

Martyna

Advertisements

6 Comments Add yours

  1. Dorota Zalepa pisze:

    Bardzo fajne podsumowanie, cudowne zdjęcia i chylę czoła, że Ci się udało! Też dostałaś w prezencie statyw? 🙂

    1. Tak! Gwiazdor uznał chyba, że byłam bardzo grzeczna! 🙂

  2. Jola Piasta pisze:

    Przyjemne zdjęcia 🙂 Zwłaszcza nr 7, 15 i 19. Świetnie dałaś sobie radę, mimo nawału obowiązków. Takie wyzwania są genialne! U mnie wyzwoliło pokłady kreatywności i widzę, że u innych również 😉

    1. Ciężko mi szło i już w sumie chciałam odpuścić i nie zrobić wszystkich 24 zdjęć. Ale w końcu się zawzięłam – chciałam to zrobić dla siebie 🙂
      Cieszę się, że Ci się podobają zdjęcia 🙂

  3. Super zdjęcia 🙂 Lampka w śniegu to dla mnie wisienka na torcie. 🙂 Proste i piękne. Gratuluję wyróżnienia w wyzwaniu. 🙂

    1. Dziękuję 🙂 Cieszę się, że zdjęcia Ci się podobają 🙂 Byłam u Ciebie i nawet chciałam skomentować, ale zaraz po opublikowaniu podsumowania u Doroty podlinkowane strony przeżywały chyba oblężenie i nie chciały mi się do końca załadować 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s