Nie nadążam za nim…

Cały czas biegnę i nadążyć nie mogę…

dwtc_pkinwarszawazegar

(Pałac Kultury i Nauki w Warszawie)

dwtc_zegarnazamkukrolewskimwwarszawie

(Zamek Królewski w Warszawie)

Są chwile, kiedy już go doganiam. Już jest na wyciągnięcie ręki. Tylko wyciągnąć rękę, złapać go za fraki i przydusić do ziemi. Nie jestem zwolennikiem przemocy, ale w tym jednym przypadku wypadałoby dać mu w pysk i krzyknąć, aby się uspokoił, opanował.

dwtc_zegarwmuzeumpolin

(Muzeum POLIN w Warszawie)

dwtc_zegarzimoweozdobywarszawa

(Zimowa ozdoba na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie)

I gdy już myślę, że go dogoniłam, on się odwraca i śmieje mi prosto w twarz. Rechocze jak wariat i z uśmiechem szaleńca macha na pożegnanie i ucieka jeszcze szybciej.

dwtc_zegarwjarociniezielonydom

(Przy Rynku w Jarocinie)

dwtc_zegarnaratuszuwolsztynie

(Ratusz w Olsztynie)

dwtc_zegarkatedraostrowtumski

(Archikatedra na Ostrowie Tumskim we Wrocławiu)

Popaprany czas. Niech on się wreszcie opanuje, bo nie nadążam za nim…

Martyna

Reklamy

2 Comments Add yours

  1. rokita pisze:

    Oj ostatnio zdałam sobie sprawę, że pędzi co raz szybciej i jak to mówią upływający czas najlepiej widać po dzieciach… i to nawet nie koniecznie swoich 🙂 Ja również w ten sposób go zauważyłam. Jeszcze niedawno zmieniałam takiej jednej Paskudzie pieluszki, a Ona w tym roku w maju miała Pierwszą Komunię. I tak chodzę od kwietnia i pytam wszystkich naokoło „jak to się stało?”

    1. Leci, pędzi strasznie. I z pewnych względów mnie to ostatnio dość przeraża 😀

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s