Dobrze jest, jest radość – rok 2015 w pigułce

Właśnie mija pierwszy weekend 2016 roku. Dobry moment aby obejrzeć się przez ramię za odchodzącym 2015 i zastanowić się chwilę. 

2015 rokiem zmian

Bez dwóch zdań był to dobry rok. Rok trudnych decyzji. Rok zmian, całe szczęście w większości przypadków – na lepsze. Rok wspaniałych wyjazdów. Rok pełen radości, czasem stresu i trudnych wydarzeń. Rok w którym musiałam zmienić priorytety i odsunąć bloga wraz z aparatem na drugi plan. Rok nowych znajomości. Rok, w którym jeszcze bardziej doceniłam moich przyjaciół i nauczyłam się bardziej cieszyć z małych radości.

Tak. To był dobry rok.

I choć dopiero nabieram rozpędu w tym nowym, 2016 roku to już wiem, że będzie on ważny.

O statystykach słów kilka

Na koniec roku WordPress był łaskaw podesłać mi podsumowanie mojej działalności w 2015 roku. W porównaniu do 2014 statystyki te wypadły słabiej, ale nic dziwnego skoro zarówno czas jak i zapał były bardzo ograniczone. Myślę, że kilka wniosków już wyciągnęłam, plany na przyszłość zanotowałam i mam nadzieję, że ten rok będzie dla bloga trochę lepszym.

Ponieważ zakończyłam w 2014 projekt „Moje 52” stąd też mniej więcej o połowę zmniejszyła się ilość opublikowanych wpisów:
2014: 110 wpisów,
2015: 53 wpisy.

Słabo.

Również w kwestii wyświetleń mój blog zanotował spadek o prawie 14%. Szału nie ma.

Cieszy mnie natomiast fakt, iż pomimo spadku mojej aktywności przybyło mi ok. 30% odwiedzających użytkowników! Wszystkim i każdemu z osobna dziękuję!

Ogólnie nie jest kolorowo, ale postanawiam poprawę! 🙂 I wiecie co? Fajnie, że jesteście ❤

Na koniec taka ciekawostka. Frazy przy pomocy których wyszukiwaliście mój blog w zdecydowanej większości nie były zbyt wyszukane. Najbardziej jednak rozbawiły mnie dwie: „JELCZ OGÓREK” oraz „CO JEST W MOJEJ TOREBCE”. Nie wiem jak tym tropem do mnie trafiliście ale muszę pogratulować finezji 🙂

We wpisie będzie trochę fotografii. Polecam klikać w nie celem powiększenia – wtedy prezentują się o niebo lepiej.

Małe osiągnięcia roku 2015

Chociaż moja aktywność w sieci (na blogu oraz w mediach społecznościowych) znacząco spadła nie oznacza to jednak, że nic się nie działo. Wręcz przeciwnie – w tym roku działo się dużo.

WYZWANIA FOTOGRAFICZNE

Choć mnóstwo spraw zaprzątało mi głowę to mimo wszystko udało mi się wziąć udział w dwóch wyzwaniach fotograficznych – wiosennym i jesiennym wyzwaniu Rudej Natalii. W obu moje fotografie zostały docenione 🙂

dwtc_wiosennewyzwanie#26_intensywnaobrobkawprogramie

(Wiosna z Rudą – intensywna obróbka w programie)

dwtc_jesienzjestrudo_#13dlugiczasnaswietlania_ulica

(Jesień z Jest Rudo – długi czas naświetlania/ulica)

PROJEKT BLOGERSKI

Razu pewnego przełamałam się i przyłączyłam się do grupy blogerek pracujących wspólnie nad ciekawym projektem. Po wielu miesiącach pracy w październiku w końcu wypuściłyśmy do sieci drugą część „Przewodnika blogerów po ich miastach”. Praca nad nim była momentami trudna i żmudna ale sprawiła mi mnóstwo przyjemności a efekt końcowy przerósł moje oczekiwania. Jeśli jeszcze ktoś z Was nie widział przewodnika to zapraszam do pobierania i czytania (szczególnie rozdział o naszej ukochanej Bydgoszczy!! ❤ ).

pdf

KALENDARZ

Ostatni kwartał obrodził w ciekawe projekty. Na koniec roku ukazał się również kalendarz na 2016 rok wydany przez Urząd Miasta, w którym PAŹDZIERNIK ozdabia jedno z moich zdjęć ❤

dwtc_projektkalendarz

SŁOIK SZCZĘŚCIA

Ten ostatni punkt nie jest jakimś mega sukcesem w porównaniu do poprzednich trzech, niemniej cieszę się, że udało mi się przez cały rok wynajdować i zbierać małe radości w codziennym życiu. Jak to w komentarzach pod poprzednim postem trafnie stwierdziła Kinga:

Dużo małego szczęścia tworzy wielkie szczęście.

Dlatego też miałam słoik. Zbierałam. I będę zbierać dalej 🙂

dwtc_sloikhappymoments

Sprawy okołoblogowe w minionym roku

Jestem typem raczej nieśmiałym, szczególnie w kontaktach z obcymi osobami. Ale w ubiegłym roku się jakoś tak trochę ogarnęłam.

W kwietniu wykorzystałam pobyt nad morzem na spotkanie z Marysią – Żoną Modną. To było moje pierwsze blogerskie spotkanie i choć tremę miałam ogromną to koniec końców okazało się, że nie było czego się bać. Marysia jest niezwykle otwartą i sympatyczną osobą, z którą mam całkiem sporo podobnych poglądów. Żono Modna – dzięki za pokazanie świetnego gdyńskiego Mikroklimatu i znaczne ułatwienie w poszukiwaniu tego „ogromnego, białego i przerażającego” 🙂

W weekend majowy trafiła się okazja, aby odwiedzić pierwszy raz Olsztyn. A jak Olsztyn to koniecznie trzeba było spotkać się z Kameralną Dorotą. Kolejny niezwykle sympatycznie spędzony czas, przy pysznej kawie i ciachu. To Dorota ostatecznie mnie zmotywowała do ruszenia bardziej z social media – tak oto założyłam blogowy Instagram.

Na koniec zgodnie z zasadą, że im bliżej się mieszka tym trudniej się spotkać – dopiero w sierpniu w końcu udało się zgrać z Przemkiem z bloga Po Bydgosku. Wtedy to zaczął powstawać materiał do gościnnego wpisu – Bydgoszcz okiem Po Bydgosku.

Top 10 najczęściej odwiedzanych wpisów

Koniec roku to dobry moment, aby rzucić okiem na to, co budziło na moim blogu Wasze największe zainteresowanie, idealna pora na refleksję i wyciągnięcie wniosków. Być może warto również zastanowić się jakie tematy powinnam w przyszłości poruszyć, a z których zrezygnować. Gdybym jednak miała podjąć takie decyzje na podstawie statystyk to wyszłoby na to, że powinnam rzucić wszystko inne i skupić się tylko na… wyzwaniach fotograficznych i projektach blogerskich. I ewentualnie od czasu do czasu machnąć jakieś „Dwa obiektywy…”.

Otóż najchętniej czytanymi wpisami w minionym roku były:

  1. Co zrobić i gdzie dobrze zjeść w Bydgoszczy – druga edycja blogerskiego projektu jakim jest „Przewodnik blogerów po ich miastach”.
    blog-socialmedia
  2. „Być kobietą” – podsumowanie kreatywnego wyzwania – podsumowanie mojego pierwszego fotograficznego wyzwania do dziś cieszy się ogromną popularnością, mimo iż jest to wpis z 2014 roku! Dla mnie to wyzwanie wiele znaczyło nie tylko dlatego, że otrzymałam najwyższe wyróżnienie (co oczywiście dało mi olbrzymiego motywacyjnego kopa!), ale również dlatego, iż bardzo wiele mnie nauczyło.
    dwtc_#5subtelnie
    .
    ..
  3. Kalendarz Adwentowy – podsumowanie Kameralnego wyzwania – kolejne wyzwanie, kolejne wyróżnienie na koniec i kolejny wpis z 2014 roku do którego stale wracacie. Miło mi 😉 Niestety w 2015 roku nie udało mi się przyłączyć do drugiej edycji ale już czaję się na tegoroczne!
    dwtc_6_prezent
  4. Jesień z Jest Rudo – podsumowanie fotograficznego wyzwania – z tego wpisu – choć zajął miejsce zaraz za podium – jestem bardzo dumna, ponieważ w porównaniu do innych został opublikowany stosunkowo niedawno a wyświetleń nazbierał mnóstwo. I kolejne wyzwanie z wyróżnieniem, z czego niezmiernie się cieszę. Natalio – dajesz ogromną zachętę do rozwoju!
    dwtc_jesienzjestrudo_#13dlugiczasnaswietlania_ulica
  5. Zimowe wyzwanie fotograficzne – podsumowanie kreatywnego wyzwania – kolejne rozwijające wyzwanie Rudej. I kolejne wyróżnienie ❤
    dwtc_8_tylkozima
  6. Bydgoszcz okiem Po Bydgosku – wpis z gościnnym udziałem kolegi „po fachu”, który oprowadził mnie po swoich ulubionych zakątkach naszego miasta.
    dwtc_gosculicajatki
  7. Wiosna z Rudą – podsumowanie fotograficznego wyzwania – nie będę się powtarzać 🙂 I cieszę się z wyróżnienia, jak z każdego wcześniejszego i każdego późniejszego ❤
    dwtc_wiosennewyzwanie#26_intensywnaobrobkawprogramie
  8. Projekt52 – podsumowanie wymagającego wyzwania – efekt szaleńczej decyzji o podjęciu całorocznego wyzwania. Ważny etap w mojej fotograficznej i blogerskiej „karierze”. Iiiiii… trochę mi za tym tęskno. Ale tylko trochę 😛
    dwtc_kolażprojekt52
  9. Zatrzymać świąteczną atmosferę – wpis z początku 2015 roku. Pobieżnie przeczytałam o czym był i doszłam do wniosku, że baaaardzo dużo się przez ten rok wydarzyło 🙂
    dwtc_karocazreniferem
  10. Bydgoszcz z innej perspektywy – niepozorny wpis kręcący się wokół bydgoskiej Wieży Ciśnień, który stał się początkiem fajnej „przygody” 🙂
    dwtc_spodwiezycisnien

Sami widzicie, że prym wiodą wyzwania. Gdybym miała jednak zrobić swój ranking ulubionych wpisów to oprócz oczywiście większości tych wymienionych powyżej obejmowałby również:

Wygląda na to, że moje i Wasze upodobania trochę się różnią. Już moja w tym głowa, aby w 2016 połączyć jakoś jedno z drugim 🙂

Moje ulubione fotografie 2015 roku

Miniony rok nie był tak obfity w fotografie jak 2014. Ze względu na mocno ograniczony czas miałam mniej okazji na spacery z aparatem, mini sesje ze znajomymi a także nie podjęłam wszystkich wyzwań fotograficznych które planowałam.

Mimo wszystko w 2015 roku pojawiło się na blogu trochę takich zdjęć, które z różnych powodów bardzo lubię, lub też po prostu są dla mnie ważne.

Pora przypomnieć moje ulubione zdjęcia opublikowane w 2015 roku:

  • Wspomnienie fantastycznie spędzonego czasu w Gdyni z Żoną Modną.
    dwtc_gdynskiklimatmikro
    .
    ..
  • Gdańsk. Urlop z Towarzyszem. Ulewa wygoniła nas na obiad ❤
    dwtc_pierogicurry
    .
    ..
  • Sopot. Grzejemy kuperki w klimatycznej knajpce zajadając pyszne ciasta. I wypisujemy kartkę do przyjaciół z Hiszpanii.dwtc_slodkarozpusta
    .
    ..
  • Pierwsze próby planespottingu 🙂
    dwtc_2OGdansk2
    .
    ..
  • Zapominam o całym świecie i łapię pierwsze promienie słońca w Sopocie.
    dwtc_wiosennewyzwanie#2_zdjecietelefonem
    .
    ....
  • Orłowo. Zakochałam się w tym miejscu ❤
    dwtc_wiosennewyzwanie#21_mocneliniewkadrze
    .
    ..
  • Wspomnienie pogaduszek z Kameralną w Olsztynie.
    dwtc_wiosennewyzwanie#6_duzykontrastkolorystyczny
    .
    ..
  • I said YES ❤
    dwtc_jesienzjestrudo_#22rozmytetlo_ztoba
    .
    ..
  • Jeden z wielu cudownych widoków z okna.
    dwtc_zachodnadbydgoszcza
    .
    ..
  • Moja Bydgoszcz.
    dwtc_zmostowwkierunkumariny
    .
    ..
  • Przypomina mi o jednej z wielu kulinarnych imprez które organizowaliśmy 🙂
    dwtc_mejadra
    .
    ..
  • To lubię tak po prostu.
    dwtc_ciachobiszkoptowotruskawkowe
    .
    ..
  • Nocny spontaniczny wypad do Torunia.
    dwtc_rzutokanapanorametorunia
    .
    ..
  • Fantastyczny czas spędzony we Wrocławiu. Ja to jednak lubię jeść 🙂
    dwtc_pozegnalnyobiadwroclove
    .
    ..
  • Camino z poziomu… Lego.
    dwtc_ludkiwdrodze
    .
    ..
  • No cóż ❤
    dwtc_jesienzjestrudo_#7centralna_najczulej
    .
    ..
  • Święta. Jeden z najpiękniejszych okresów w roku.
    dwtc_chybabylamgrzeczna
    .
    ..
  • Ostatnie takie Święta ❤
    dwtc_ostatnietakieswieta

Większość moich ulubionych zdjęć dotyczy jedzenia… Hm.

To wcale nie znaczy, że mój najbliższy rok będzie się kręcił wokół jedzenia!!! No.

Plany blogowe na najbliższy rok?

Najważniejsza rzecz to… chciałabym się lepiej zorganizować. Ogarnąć lepiej zarówno bloga jak i social media. Jak już wcześniej ogłaszałam nie jestem w stanie zadeklarować w jaki dzień i o jakiej godzinie będą się pojawiały wpisy. Zrobię wszystko, aby w każdym tygodniu wpis był, postaram się aby był to weekend, pewnie wieczorem, ale nic obiecać nie mogę. I taki stan utrzyma się przynajmniej do końca czerwca. A może i dłużej.

Postaram się również znaleźć złoty środek pomiędzy tym co lubicie czytać a tym co ja lubię robić. Chodzą mi po głowie różne nowości, jak choćby mini-recenzje książek, miesiąc w zdjęciach, wpisy o lokalach (podobne do tych z Trójmiasta oraz Wrocławia) i parę innych. Zobaczę co się uda, co się sprawdzi. Wszystko wyjdzie w praniu 🙂

Chciałabym również odpicować parę drobiazgów na blogu. Wstyd się przyznać, ale częściowo jest to ubiegłoroczne postanowienie… 🙂

Mam jeszcze jeden szalony plan. Otóż Ruda Natalia ma jakąś taką dziwną właściwość która powoduje, że trudno mi jest oprzeć się jej pomysłom. Na facebookowej Fotograficznej Grupie Wsparcia ruszyła z nowym wyzwaniem, coś na wzór Projektu 52, gdzie na każdy tydzień narzucony będzie temat, do którego należy wykonać fotografię. Planuję spróbować przyłączyć się do tego projektu. Wiem, że krucho z czasem u mnie, ale Na pewno nie będzie on podobnie jak w 2014 roku jedną z dwóch osi bloga, o nie. I na pewno nie w każdym tygodniu uda mi się wykonać zadanie. Jako że temat świeżo wypłynął nie miałam jeszcze czasu na to, aby opracować strategię. Moooooooooże na koniec miesiąca na blogu będzie zbiorowe podsumowanie ze zdjęciami, które w danym miesiącu zrobiłam… Moooooooże. Nie wiem. Coś wymyślę. Tak myślę. Chyba.

Uf. Dobrnęłam do końca. Mam nadzieję, że Wy również. Zachęcam Was do odwiedzania bloga, lajkowania fanpejdża na fejsie i obserwowanie na instagramach 🙂

Gdybym miała jednym zdaniem podsumować miniony 2015 rok, to powiedziałabym:

Dobrze jest, jest radość.

Martyna

Reklamy

6 Comments Add yours

  1. Monika pisze:

    Działo się u Ciebie oj działo 🙂 Patrzę na podsumowanie wpisów top 10 i doskonale każdy pamiętam jakbym czytała je w ostatnim tygodniu. Ja zawaliłam sprawę w wiosennym wyzwaniu u Natalii ale jesienne i fotograficzny kalendarz adwentowy Kameralnej odrobiłam na 5 🙂

    1. Natomiast ja musiałam odpuścić Kalendarz Adwentowy. I to z bólem serca.

  2. rokita pisze:

    Statystyki i Twoje obietnice na Nowy Rok wyglądają obiecująco 😀 Ba może nawet tym razem ja dam się namówić na jakieś wyzwanie, zobaczymy, a póki co gratulacje, że już tyle wytrwałaś 🙂

    1. Obietnice zwykle to do siebie mają, że wyglądają obiecująco (szczególnie te wyborcze). Ale jak to zwykle ostatecznie wychodzi to sami dobrze wiemy. Niemniej jednak zamierzam plany (bo to plany moje są, nie obietnice) zrealizować 🙂 😛

  3. Nie myślałaś o zainstalowaniu disqus (może małe postanowienie noworoczne?) 🙂

    Pięknie Ci się udał zdjęciowo ten rok, biorąc pod uwagę liczbę uczestników w wyzwaniach, sporo osiągnęłaś i możesz być z siebie dumna.
    Czasem nie da się ogarnąć wszystkiego na raz, ale ważne, że Ty nie próbujesz. Rozumiesz, odpuszczasz i skupiasz się na tym, co najważniejsze.

    1. Jakoś nie mogę się do disqus przekonać, nie mam tam nawet konta. A jest w ogóle możliwość instalacji disqus na blogu na platformie wordpress.com? Bo mi się wydaje, że nie, ale może się mylę.
      Dzięki Natalia za te słowa. Cały czas uczę się tego, że nie zawsze muszę zrobić WSZYSTKO. Jestem niestety w kwestii m.in. fotografii perfekcjonistą, ale walczę z tym. Jeszcze czasem zrezygnowanie z czegoś przychodzi mi z trudem, ale i tak jest już zdecydowanie lepiej. Daję sobie prawo do nie zrobienia czegoś w momencie kiedy są inne, ważniejsze sprawy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s