Pięć czy „dwa na szynach”?

Z racji zbliżającego się wydarzenia tramwaje i autobusy są ostatnio na topie, dlatego też nie mogło ich u mnie zabraknąć 🙂 Oto komunikacja miejsca z Bydgoszczą w tle 🙂

Szykują się nam ogromne zmiany. Myślę, że pierwsze dwa tygodnie będą makabryczne. Taka diametralna zmiana tras przejazdu linii, które dotychczas istniały nie przyniesie dobrych skutków. Pasażerowie będą jak dzieci we mgle i wcale się temu nie dziwię.

Już jest zresztą zamieszanie. Tablice wyświetlające rozkład nie działają. Na części przystanków wiszą już nowe rozkłady, na części jeszcze stare. Ja o tym wiem bo wyczytałam na fb, ale myślę, że zdecydowana większość pasażerów nie zdaje sobie z tego sprawy. A argument „przecież jest data nadrukowana na rozkładzie” do mnie nie trafia, bo z własnego doświadczenia wiem, że nie zwracam na nią na co dzień żadnej uwagi.

Zresztą ostatnio i tak komunikacja miejska jeździ jak chce, a pierwszy atak zimy standardowo zaskoczył drogowców do tego stopnia, że miasto prawie stało. 2 godziny spędzone w autobusie do pracy (choć zwykle nawet przy dwóch przesiadkach przejazd zajmował mi ok. 40 minut) to kiepskie rozpoczęcie tygodnia.

I już zdążyłam się przyzwyczaić do tej zupełnie niepraktycznej pętli na Wyścigowej, gdzie stado ludzi tłoczy się na krótkim przystanku. Ale przecież „to najlepsze rozwiązanie”. Ta.

I przywykłam do tego, że na tejże pętli tramwaj/autobus notorycznie uciekał sprzed nosa pasażerom wysiadającym z autobusu/tramwaju. Oczywiście „wszystko było stale kontrolowane i nie było żadnych nieprawidłowości” a dziesiątki współpasażerów tłoczących się na pętli i wściekających się na uciekający środek lokomocji to tylko moje przywidzenie. Ok. Spoko.

Ale im dłużej analizuję te wszystkie zmiany (trasy przejazdów, nowe rozkłady, częstotliwość kursowania!), które już za parę dni mają wejść w życie, tym bardziej jestem sceptyczna. I szczerze powiem, że z kim o tym nie rozmawiam, ten ma podobne zdanie. Jak na razie bardziej nam pasuje hasło „Sieć na pięć… przesiadek”. Na dzień dzisiejszy widzę, że w ogólnym rozrachunku mój dojazd do pracy się pogorszy. I nie tylko mój.

Ale przecież TRAMWAJ DO FORDONU! Jeeeee! Mają tramwaj, niech się cieszą. Likwidujemy autobusy. Proponuję jeszcze zwinąć asfalt.

I myślę, że już te pierwsze dwa tygodnie pokażą, czy to rozwiązanie faktycznie jest na piątkę, czy może jednak na „dwa na szynach”.

dwtc_autobuspoddworcem

dwtc_tramwajprzyoperze

dwtc_trojkaprzybaltyckiej

dwtc_ogoreknamostowej

dwtc_zabytkowyogornamostowej

dwtc_zabytkowynawschod

dwtc_ogornabydgoszczwschod

dwtc_czekajacnaprzejezdziekolejowym

dwtc_zabytekprzypoczcieglownej

dwtc_okolicedworcaautobusowego

dwtc_wdrodzenawilczak

dwtc_zabyteknawilczaku

Ostatecznie zawsze mogę się przesiąść na rower. Jak wyjadę z domu koło północy to powinnam być w pracy na czas 🙂

dwtc_przesiadamsienarower

Możecie mnie nazwać malkontentem. Ale ja po prostu analizuję jaki wpływ na moją codzienność (i osób, z którymi rozmawiam, a które dzielą los poniekąd podobny do mojego) będą miały te zmiany. I jak na razie nie jestem zbytnio zadowolona.

Być może za czas jakiś okaże się, że byłam (byliśmy) w błędzie i wszystko będzie grać i buczeć. Mam nadzieję niebawem się przekonać, że jednak to trafiony pomysł i komunikacja miejska będzie funkcjonowała zdecydowanie lepiej niż dotychczas, czego życzę sobie i Wam.

Martyna

Advertisements

4 Comments Add yours

  1. rokita pisze:

    Rowerem zdrowiej, ale autem zapewne byłoby szybciej 😛 Jestem strasznie ciekawa jak oni mają zamiar to wszystko zorganizować. Co prawda nie interesowałam się jeszcze zmianami jakie wprowadzają muszę poszperać w necie i spr jak to ma wyglądać. Myślę, że jeśli zorientują się,że jednak dali ciała to wprowadzą do rozkładu poprawki. W końcu ludzie muszą jakoś dojeżdżać do szkoły/pracy i to nie są pojedyncze osoby a całe osiedle!

    1. Taaa, już mówią, że oczywiście mogą być później poprawki, ale dopiero po wakacjach… -_-

      1. rokita pisze:

        No to faktycznie nie brzmi zachęcająco ( Z własnego doświadczenia wiem, że zmiany z reguły są na gorsze, a już zwłaszcza wtedy kiedy próbują Cię uszczęśliwić na siłę, no ale może tym razem będzie inaczej. A tak swoją drogą to albo się starzeje i spostrzegawczość już nie ta, albo dawno mnie tu nie było, bo widzę, że szata graficzna się pozmieniała, a ja nawet nie zauważyłam kiedy.

        1. Akurat jeśli chodzi o szatę graficzną to są świeże zmiany i ciągle w toku. Zobaczymy jak mi wyjdzie 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s