Naciągana trója z plusem dla bydgoskiej komunikacji miejskiej

Minęły 2 miesiące. Przy codziennym użytkowaniu linii tramwajowej do Fordonu to wystarczająco dużo czasu na to, aby pokusić się o pierwsze podsumowanie.

Jak zwykle klikamy w zdjęcia po lepszą jakość 🙂

Na długo przed otwarciem nowej trasy tramwajowej ruszyła „kampania promocyjna” pod hasłem Sieć na pięć! Im bardziej wczytywałam się w prezentowane nowości i zmiany tym bardziej byłam sceptyczna. Im bliżej wielkiego otwarcia (które i tak odbyło się z opóźnieniem) tym więcej się o tym trąbiło. Bo to taka wspaniała, ważna inwestycja. Rewolucja w bydgoskiej komunikacji miejskiej. Same zmiany na plus. Wszystkim będzie się żyło (i jeździło!) lepiej.

Hm. No chyba nie do końca.

dwtc_nockatramwajowalegnowo

Jeszcze przed otwarciem działy się cuda-niewidy. Tabor nie gotowy. Źle wyprofilowane łuki. Nie wspominając już o pękających w przeddzień otwarcia szynach (które swoją drogą są tak położone, że od nowości rzuca tramwajem na prawo i lewo).

Łatwo to nie było. I w dalszym ciągu nie jest.

dwtc_nockatramwajowanawyscigowej

Samo huczne otwarcie nowej trasy rozpoczęliśmy od 3 awarii (dwukrotnie SWING i raz Konstal). W tym dniu też kursowanie tramwajów nijak się miało do rozkładów, ale można było zrzucić to na karb dużego zainteresowania pasażerów, zatłoczenia itd.

Ale szybko się okazało, że to dopiero przedsmak tego co nas czeka.

dwtc_nockatramwajowababiawies

Od chwili uruchomienia tramwaju do Fordonu praktycznie nie ma dnia, żeby nie było awarii, wypadków, zerwania trakcji, wykolejenia (raz nawet dwukrotnie w tym samym miejscu, w tym samym dniu), złamania pantografu czy innych atrakcji. A nierzadko tych (wątpliwych) atrakcji jest więcej niż jedna dziennie. Wszystko to byłoby jeszcze do zniesienia gdyby nie fakt, że każde takie wydarzenie powoduje paraliż komunikacji miejskiej. A nie trzeba być szczególnie rozgarniętym, żeby to przewidzieć. Ustawiają się gigantyczne kolejki tramwajów z masą zdenerwowanych spóźnionych do pracy/lekarza/na spotkanie pasażerów, a nim z Inowrocławskiej dojedzie „komunikacja zastępcza” do Fordonu to mijają wieki.

dwtc_nockatramwajowabajka

Jednak awarie to nie jedyny mankament obecnej komunikacji. Irytujący jest również fakt, że kursowanie tramwajów stale nijak się ma do rozkładów jazdy. Zauważam to zarówno wcześnie rano w Fordonie (co już w ogóle bardzo dziwi, choć ostatnio trochę się poprawiło), jak również w godzinach szczytu w mieście (co gdyby było sporadyczną sytuacją – byłoby do zniesienia i zrozumienia, ale niestety jest to nagminne). Nie ma co się oszukiwać – czas przewidziany na przejazd jest zdecydowanie za krótki, po drodze zaliczamy postój na wszystkich światłach w Fordonie (niekiedy nawet do kilku minut na jednych światłach). Do tego dochodzą problemy z przepustowością choćby Ronda Fordońskiego czy pętli Las Gdański i w efekcie mamy taką kaszanę jaką mamy.

dwtc_nockatramwajowadworzecglowny

Nie jest niczym nadzwyczajnym, że przez te perturbacje nierzadko mam problem z dotarciem do takiego czy innego celu. Podobnie jak rzesze innych pasażerów. Zostaliśmy siłą rzeczy znuszeni do przesiadki z autobusów na tramwaje, z którymi co rusz jest problem. I gdyby było choć słowo ostrzeżenia o zakłóceniach w kursowaniu tramwajów na tych magicznych tablicach wyświetlających rozkład to byłoby wiadomo jak organizować sobie transport alternatywny. A tymczasem od uruchomienia nowej linii do Fordonu jedyne co mogliśmy sobie przeczytać to informacja o kalibracji systemu. I ZDMiKP mógł sobie – w odpowiedzi na zgłoszenia niezadowolonych pasażerów – powtarzać jak mantrę, że „przecież informacja wyświetla się na tablicach”, ale od samego zaciekłego powtarzania jeszcze nic faktem się nie stało. W takiej sytuacji zmuszona zostałam do ciągłej łączności z facebookiem, gdyż tylko na profilu ZDMiKP można było na bieżąco śledzić informacje o awariach. Szczerze mówiąc dla mnie to tylko kwestia wyrobienia nawyku sprawdzania FB przed wyjściem na tramwaj (upierdliwe ale do przeżycia), ale tych co nie używają FB czekała przykra niespodzianka na przystanku. Mało kto to lubi, szczególnie zimą. Pierwsze ostrzeżenie jakie widziałam na tablicy informacyjnej pojawiło się dopiero na koniec lutego, choć był to wyjątek, gdyż później już więcej nie spotkałam żadnej takiej infornacji na tablicach. Dobre i to, ale sami przyznacie, że szału nie ma.

dwtc_nockatramwajowadworzecwschod

I kolejna kwestia – moim zdaniem niezaprzeczalny HIT – słynny ITS. A właściwie jego brak. Informacja o tym wypłynęła nagle, tłumacząc tym samym te postoje tramwaju (niekiedy dłuuugie) na wszystkich światłach na odcinku między pętlą końcową w Fordonie a Wyścigową. „Mamy ITS”, jak to ładnie brzmi, ale co komu po nim, skoro nie działa.

dwtc_nockatramwajowalasgdanski

Przyszła pora na tabor. Nasze super nowoczesne SWINGi składane w pośpiechu. Nie wiem czy jest to wina słabej jakości podzespołów, pośpiechu czy czegoś jeszcze innego, ale częstotliwość awaryjności tych tramwajów jest niepokojąca. Pominę już fakt często niedziałających kasowników czy też wyświetlaczy wewnątrz pojazdu. Jednak stare dobre Konstale niekiedy biją na głowę nowszy tabor – wystarczy zwrócić uwagę od ilu lat pracują. Oczywiście im również zdarzają się awarie, ale porównując „staż pracy” jednych i drugich to młodziaki nie wypadają zbyt imponująco. Chciałabym wierzyć, że to wszystko to choroba wieku dziecięcego i wkrótce sytuacja się odmieni, ale przychodzi mi to z trudem.

Jeszcze jedną sprawą na którą chóralnie narzekają współpasażerowie jest ogrzewanie w SWINGach. Wewnątrz panują dwa klimaty, naprzemiennie – albo jest nachajcowane do granic możliwości, albo leci mroźne, niemalże arktyczne powietrze. Raz nawet motorniczy, któremu została zwrócona uwaga na tę kwestię stwierdził, że nie może ustawić optymalnej temperatury, a naprzemienne grzanie i chłodzenie doprowadzi do awarii komputera. Mam nadzieję, że to jakiś słaby żart motorniczego… Ale skoro nie ma opcji ustawienia optymalnej temperatury, która nie będzie powodować udaru z przegrzania ani też szczękania zębami ze zmarznięcia, to należałoby wybrać mniejsze zło. A takowym wydaje się jednak niższa temperatura, biorąc pod uwagę, iż przy pogodzie w miesiącach zimowuch wszyscy jeżdżą dość grubo ubrani a nie ma siły, aby wszyscy się rozebrali do podkoszulków i kalesonów. A do tego niższa temperatura = mniejsza różnica temperatur między wnętrzem i zewnętrzem = mniej choróbsk. Ale to tak na marginesie.

dwtc_nockatramwajowaloskon

Generalnie od poprzedniego wpisu zbyt wiele się w moim postrzeganiu nie zmieniło i w dalszym ciągu jestem na nie. W dalszym ciągu utrzymuję, że gdyby był A70 to zdecydowanie bardziej wolałabym moją starą trasę z dwiema przesiadkami. Dziś również muszę się przesiadać, przejazd zajmuje mi praktycznie tyle samo czasu co wtedy, a autobus jeździł częściej niż ten tramwaj, który dziś pasuje mi najbardziej. Do tego awaria autobusu nie paraliżuje całej komunikacji, bo przyjedzie kolejny i zepsutego po prostu omija. A do tego jeszcze mam duuużo dalej na przystanek. I sądząc po głosach, które słyszę wokół, nie tylko mi obecna sytuacja nie odpowiada.

dwtc_nockatramwajowamostjagielly

Nie potrafię pojąć tej logiki. Dostaliśmy (mieszkańcy Nad Wisłą i okolic) „w prezencie” A81 (os. Tatrzańskie w bonusie jeszcze A82), który z założenia ma dowozić pasażerów z dalszych zakątków do tramwaju, a którego częstotliwość kursowania jest zatrważająca, bo aż co 30 minut. Dodatkowo przedłużono trasę A65, który tak naprawdę jest na nic i również jeździ rzadko. A zlikwidowano nam autobus, który w godzinach szczytu kursował co 6 minut, wypełniony pasażerami po brzegi. Ja w ogóle proponuję zwinąć w tym fyrtlu asfalt, zamurować i po kłopocie.

Mam również znajomych z drugiej części, z Tatrzańskiego, którym również (pomimo dorzucenia/modyfikacji linii) codzienny dojazd do centrum się pogorszył, szczególnie przez zmiany w kursowaniu A83.

dwtc_nockatramwajowarycerska

Jako że w obecnej sytuacji zmuszona jestem do stałego śledzenia profilu ZDMiKP na FB, bardzo dotyka mnie buta pracowników, którzy tam publikują. Uparte utrzymywanie, że „Informacje o awarii wyświetlają się na tablicach” podczas gdy jedyne co można było wyczytać to nieaktualny rozkład i KALIBRACJA SYSTEMU. Stałe powtarzanie, że zgłaszane sytuacje wcale nie mają miejsca, wciąż przecież wszystko kontrolują i wszystko gra i buczy, podczas gdy co najwyżej rzęzi… I moje ulubione „coraz mniej pasażerów musi korzystać z przesiadek”. To wszystko po prostu razi.

Więc dlaczego naciągane 3+ a nie 2=? Jak na razie daję jeszcze mały kredyt zaufania. Staram się wierzyć, że to choroby wieku dziecięcego i wkrótce się wszystko jakoś dotrze. Poza tym widać, że coś się dzieje, rozkłady są trochę modyfikowane (plus za przyspieszenie odjazdów T10 w weekendy, choć 9:00 to w dalszym ciągu słabo, podobnie jak koniec kursowania po 18:00 przez cały tydzień). Odbyły się też konsultacje społeczne z mieszkańcami Fordonu, choć z tego co wiem ze spraw, które by mieszkańców mojej okolicy najbardziej urządzały nic nie będzie zrealizowane. Stąd też jak na razie nic nie wskazuje na to, aby moja ocena tejże linii tramwajowej miała się choć trochę zbliżyć do tej sławetnej „Sieć na pięć!”. Chyba, że miałoby to brzmieć Sieć na pięć… przesiadek.

dwtc_nockatramwajowarycerska2

Oczywiscie ponieważ nie mam innego wyjścia i codziennie muszę korzystać z dobrodziejstw nowej linii do Fordonu, za jakiś czas znów podsumuję moje wrażenia. Liczę na to, że następnym razem będę mogła z czystym sercem wystawić wyższą ocenę.

Martyna

PS. Wszystkie fotografie zostały zrobione podczas VI nocki tramwajowej 😉

Reklamy

One Comment Add yours

  1. T. pisze:

    Nasi szanowni decydenci z nierządu dróg nie dopuszczają nawet myśli że ich wypociny nie są doskonałe. Jak najmądrzejszy urzędas coś wyciśnie ze swoich zwojów mózgowych, to na pewno jest to już mistrzostwo świata a nasze zdanie nie ma żadnego znaczenia – bo my nie wiemy co jest dla nas najlepsze. Oni wiedzą zawsze lepiej i stąd się biorą ciągłe „dobre zmiany”. Zapomnij o kredycie zaufania. Przecież wygodniej jest wmawiać nam że wszystko jest ok. niż przyznać się do błędu, ruszyć tyłek i coś naprawić. Trzeba mieć cohones i kilka szarych komórek jeszcze działających. Ale przed wyborami obiecają Ci wszystko!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s