Warszawa taka zabiegana

Warszawa taka fajna. Warszawa taka w biegu. Cała.

dwtc_idacnowymswiatem

dwtc_spacernowymswiatem

Piszę dla Was ten tekst siedząc w kawiarni. Sieciówka. A mimo to bardzo ją lubię. Siedzę sobie na luzaku, sącząc spokojnie rozgrzewającą herbatę. Za oknem ziąb, deszcz moczy buty i plecaki. A ja się rozgrzewam.

dwtc_palacstaszicawarszawa

dwtc_pomnikkopernikawarszawa

dwtc_saturnnachodniku

dwtc_swietykrzyzwarszawa

Siedzę sobie na luzaku, sącząc rozgrzewającą herbatę. Wokół mnie bariści uwijają się jak mrówki bo roboty mają niemało. Co chwile wchodzą nowi zziębnięci klienci. W sumie się nie dziwię, że taki tu ruch. Mają najsympatyczniejszych baristów jakich w życiu spotkałam. W całej sieci taki poziom.

dwtc_kosciolseminaryjnywarszawa

dwtc_pomnikmickiewiczakrakowskieprzedmiescie

dwtc_bristolwwarszawie

Siedzę sobie na luzaku, sącząc rozgrzewającą herbatę. Za oknem przejeżdżają z turkotem autobusy, pędzą ludzie, w prawo, w lewo. I na wprost. Każdy gdzieś leci, każdy gdzieś pędzi, coś załatwia. Goni czas.

dwtc_krakowskieprzedmiescieztarasuwidokowego

dwtc_placzamkowyztarasuwidokowego

dwtc_staremiastoztarasuwidokowego

Siedzę sobie na luzaku, sącząc rozgrzewającą herbatę. Za oknem właśnie przelało się morze ludzi. Z transparentami, flagami. Jakiś marsz. Policja śmiga w jedną i w drugą – wiecie, trzeba zabezpieczyć przemarsz.

dwtc_widoknaplaczamkowyzpodwala

dwtc_okoliceplacuzamkowegowarszawa

dwtc_kolumnazygmuntawidokztarasu

dwtc_zygmuntwniebiosach

dwtc_wiezewchmurach

A ja? Siedzę sobie na luzaku, sącząc rozgrzewającą herbatę, wystukując kolejne literki na tablecie. Machając nogą w rytm muzyki. Słuchając stukania kubków i filiżanek za barem, szumu ekspresu do kawy. Obserwując ludzi. Zabieganych, eleganckich. I tych na luzaku też. I wróbla za oknem. Delektuję się chwilą, tym, że wreszcie usiadłam spokojnie, bez goniącego mnie czasu, bez zobowiązań i spraw czekających na załatwienie. Ciesząc się, że wreszcie sobie trochę odpuściłam, bo to zwykle ja narzucam nam takie szalone tempo „zrobić to, załatwić tamto, pamiętać o tym, zadzwonić tam”. Dzięki temu jeszcze bardziej docenia sie takie wolne chwile, nawet jeśli są krótkie. I teraz mogę sobie choć trochę posiedzieć na luzaku, dopijając resztkę rozgrzewającej herbaty.

Dobra była. Z imbirem i pomarańczami.


Martyna

Reklamy

One Comment Add yours

  1. budzu pisze:

    Przepiękne kolory ❤

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s