Gdynia? Tylko z Haniako!

Dziś zaproszę Was na spacer po Gdyni. Z Haniako 😉

Jakiś czas temu miałam okazję poznać Hanię z bloga Haniako. Byłam w Trójmieście, nadarzyła się okazja aby się spotkać. Na spotkanie to szłam mając z tyłu głowy niecny plan, który w końcu udało się zrealizować, a efekt macie poniżej. Zapraszam Was na zwiedzanie Gdyni z Hanią 🙂

Opowiada Hania, fotografuję ja 🙂

(Coś mi ostatnio masakruje WP zdjęcia. Po powiększeniu naprawdę prezentują się lepiej!)


Zwiedzanie Gdyni najlepiej zacząć od początku, czyli Dworca Gdynia Główna. Nie mając zbyt wiele czasu na zwiedzanie, warto odwiedzić te najbliższe punkty.

dwtc_gdyniadworzecglowny

dwtc_gdyniadworzecglowny-2

dwtc_gdyniadworzecglowny-3

(Dworzec Gdynia Główna)

dwtc_gdyniapomnikwysiedlonych

dwtc_gdyniapomnikwysiedlonych-2

(Pomnik Wysiedlonych przy gdyńskim dworcu)

Trudno nie zauważyć, że niemal w prostej linii nasz wzrok kierowany jest na morze, a dokładniej koniec Skweru Kościuszki. Dworzec, niedawno odrestaurowany, naprawdę robi wrażenie. Można się w nim dopatrzeć późnego stylu Art-Deco, zobaczyć niezwykłe malowidło naścienne, jak i McDonald’s, które urządzone w zabytkowym wnętrzu wygląda na miejsce z klasą. To nie wszystko, co kryje w sobie ten budynek. W jego podziemiach znajduje się teatr.

dwtc_gdyniaskwerkosciuszki

dwtc_gdyniaskwerkosciuszki-3

dwtc_gdyniaskwerkosciuszki-2

(Skwer Kościuszki)

Wchodząc na oś ulicy 10 Lutego, prowadzącej z dworca tuż nad wodę, mijamy zabytki modernizmu takie jak Budynek Polskich Linii Oceanicznych czy kamienicę Bankowiec. Udając się na Skwer Kościuszki, warto zahaczyć o wieżę widokową na Infoboksie, z której świetnie widać, jak rozwija się miasto. Można też przysiąść na ławce pod rozłożystym drzewem, jak i zobaczyć wielką makietę Gdyni. Właśnie znaleźliście się na Świętojańskiej – jednej z głównych osi miasta, najbardziej reprezentacyjnej ulicy, przy której mnóstwo knajpek i kawiarni tylko na Was czeka.

dwtc_gdyniaprzyinfoboxie

(Przy Infoboksie)

dwtc_gdyniawidokzinfoboxu

(Widok z wieży widokowej na Infoboksie)

Będąc na Skwerze Kościuszki można zwiedzić Oceanarium. Koniecznie trzeba także przejść się do mariny, w której panuje niepowtarzalny klimat. Parę kroków dalej, przechodząc przez drewnianą kładkę wchodzimy na plażę miejską. Nieopodal widać Teatr Muzyczny i Gdyńskie Centrum Filmowe, które łączy przyjazna dla ludzi przestrzeń, w której można wypocząć, a latem skorzystać z wystawionego tam leżaka. Ale to nie wszystko! Dla spragnionych mocnych wrażeń dostępna jest kolejka górska na Kamienną Górę. Przejazd trwa dwie minuty, po których naszym oczom ukaże się piękny widok. Mając trochę więcej czasu, warto przejść się po pobliskim parku. Latem jest szczególnie urokliwy.

dwtc_gdyniamolopoludniowe

dwtc_gdyniamolopoludniowe-2

(Molo Południowe)

dwtc_gdyniadyrygentfal

(Pomnik „Dyrygent fal”)

dwtc_gdyniaspacerujacmolo

(Nabrzeże Pomorskie)

Warto jednak wrócić w okolice plaży i przejść się bulwarem wzdłuż morza, albo skorzystać ze ścieżki rowerowej. Bulwar doprowadzi nas do drugiej części plaży, która jest już mniej uczęszczana. Stamtąd można udać się na nieco dłuższy spacer, który zakończy się na plaży w Orłowie i zahaczyć o klif, jak i w górę, schodkami na Polankę Redłowską, z której z łatwością wejdziecie do lasu. Kryją się w nim stanowiska baterii artyleryjskiej z czasu II wojny światowej. Warte obejrzenia jest molo w Orłowie, które, chociaż o wiele mniejsze niż to w Sopocie zachwyca spokojem i kameralnością.

dwtc_gdyniaplazaworlowie

dwtc_gdyniaplazaworlowie-2

(Plaża w Orłowie)

dwtc_gdyniaorlowomolo-2

dwtc_gdyniaorlowomolo

(Molo w Orłowie)

dwtc_gdyniaorlowopomnikantoniegosuchanka

dwtc_gdyniaorlowopomnikantoniegosuchanka-2

(Pomnik Antoniego Suchanka w Orłowie)

dwtc_gdyniaorlowoklify

dwtc_gdyniaorlowoprzyklifach

(Klify w Orłowie)

Wracając do śródmieścia Gdyni, są w nim jeszcze trzy miejsca, które są dla mnie szczególne. Pierwsze z nich to cypelek, ujście przystani promowej obok Muzeum Emigracji, znajdującego się na uboczu. To bardzo cicha miejscówka w której można podejrzeć łowiących ryby jak i promy wchodzące do portu. Prowadzi do niej most na międzytorzu, ważnej dla rozwoju Gdyni części portu, w której statki były przeładowywane, a towar pakowany do pociągów.

dwtc_gdyniamuzeumemigracji

dwtc_gdyniamuzeumemigracji-2

(Muzeum Emigracji i panowie łowiący ryby)

Szukając świeżych warzyw, owoców czy ryb koniecznie trzeba udać się na Halę Targową niedaleko dworca. W niezwykłym, modernistycznym budynku gdyńscy kupcy skrywają mnóstwo towarów pierwszej jakości.

dwtc_gdyniahalatargowa

dwtc_gdyniahalatargowa-2

(Hale Targowe w Gdyni)

Gdy się zgłodnieje, warto odwiedzić kilka miejsc. Na włoską pizzę na cienkim cieście świetnie nada się Mąka i Kawa na Świętojańskiej, Czerwony Piec na Starowiejskiej (najstarszej ulicy w Gdyni) czy stylowa knajpka Serio przy 3-ciego Maja. Miłośnikom PRL-owskich klimatów spodobałby się na pewno bar mleczny Słoneczny, przy skrzyżowaniu Władysława IV i Żwirki i Wigury. Najlepsze burgery są na Mściwoja w Śródmieściu, ale te przy Urzędzie Miasta, w Baranoli też są niczego sobie. Pyszne zapiekane w piecu pierogi zjecie w Pierogarni Pierożek na Skwerze Kościuszki, a nietuzinkowe dania w hipsterskim wnętrzu w Głównej Osobowej. Na deser zostawcie sobie trochę miejsca na naturalne lody w Słonym Karmelu przy 10 Lutego albo pączka z czekoladą i wiśnią w Pączusiu.

dwtc_gdyniapizza

(Najlepsza pizza ever)

Najedzeni? Zadowoleni? A to tylko mały kawałeczek…

Hania


I jak Wam się podobał spacer? Ja dzięki Hani zjadłam najpyszniejszą pizzę pod słońcem, odkryłam cypelek i dowiedziałam się, że w podziemiach Dworca Gdynia Główna jest teatr! Byłam na tym dworcu już nie raz, ale nie zdawałam sobie sprawy z istnienia tam teatru.

Wiem, że to tylko taki wirtualny, ale w sumie co stoi na przeszkodzie, aby przy najbliższej okazji wybrać się śladami Hani…? 🙂

Martyna

PS. Przepraszam za jakość zdjęć. Coś ostatnio blog mi je masakruje i dopiero po powiększeniu dają się normalnie oglądać. Szukam rozwiązania, ale póki co nic się nie spisuje.

Reklamy

12 Comments Add yours

  1. budzu pisze:

    Przyjemny spacerek^^ Gdynia jest urocza 🙂 Szkoda tylko, że Teatr Muzyczny się nie załapał, bo jest miejscem magicznym ❤

    1. Nie załapał się, bo nie wszędzie udało nam się dotrzeć. Poza tym aparat szwankował, więc wiesz. Ale Teatr nam nie ucieknie – załapie się następnym razem 🙂

  2. El Burro pisze:

    Uwielbiam Gdynię:)!

  3. Natalia pisze:

    Dzięki Hani zjadłam w Gdyni przecudowną pizzę w Mące i kawie, uraczyłam się najlepszymi deserami w Mikroklimacie (smuteczek, już ich nie ma!) i byłam w najpiękniejszym miejscu na polskim wybrzeżu, do którego tęsknię – plaża w Orłowie.
    Zazdroszczę wycieczki i Waszego spotkania! 🙂

    1. Ja też zjadłam najlepszą pizzę, ale w Czerwonym Piecu. Mikroklimat poznałam dzięki komu innemu, ale zjadłyśmy tam z Hanią ostatnie desery w ostatnim dniu ich funkcjonowania 🙂 A tak w ogóle to witam w moich skromnych progach!

  4. Haniako pisze:

    Mam nadzieję, że przejdziemy się po Gdyni jeszcze nie raz i wypijemy jeszcze niejedną kawę! 🙂

  5. No Hania, elegancko! Też bym wybrała taką trasę. Jestem pod wrażeniem umiejętnego fotograficznego ujęcia barwnej Gdyni w te smutne, coraz bardziej szare dni.
    pozdrawiam 😉

    1. Ano elegancko z Hanią, elegancko 😉 ale i fotograf dziękuje za komplement 😉

  6. foodróże pisze:

    Z blogowaniem wprawdzie dopiero raczkujemy, ale nie przeszkadzało to zrobić ostatnio trochę porządków z naszymi zdjęciami. Z tego co udało mi się ogarnąć, to problem z jakością pojawiał się przez to, że wrzucałem zdjęcia zbyt dobrej jakości (sic!). Algorytmy WP dopasowujące wielkość zdjęcia do tego, co pokaże się we wpisie siłą rzeczy muszą coś w zdjęciu zmienić. Wystarczyło zacząć wrzucać do wpisów zdjęcia w takich wymiarach, w jakich są wyświetlane (czyli zmniejszyć je samemu, ale obrabiając tak, żeby efekt finalny był ładny), żeby problem zniknął. Jeśli zależy Ci na możliwości wyświetlenia większego zdjęcia, zawsze można je podlinkować:) Przy okazji strony się dużo szybciej ładują, szczególnie na wolniejszych połączeniach, no i nie zapychamy tak przestrzeni na media, więc w zasadzie trzy pieczenie na jednym ogniu 😉
    M.

    1. Cześć 🙂 Dzięki za chęć pomocy, ale nieodpowiednia jakość, rozmiary itp. to pierwsze kwestie, które się w takiej sytuacji sprawdza 🙂 Cały sęk polegał na tym, że to się wydarzyło nagle na używanym od dawna szablonie, mimo że zdjęcia były obrabiane tak jak zawsze. Na szczęście i tak potrzebowałam zmiany szablonu, a to problem rozwiązało, tak więc nie ma tematu 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s