Ostatni moment

Sernik jest, jeden mazurek jest, babeczki – też są. I babka. Krzątam się w kuchni przygotowując ostatniego mazurka. Okna umył Hubby, łazienkę też ogarnął. Teraz poszedł z koszykiem, poświęcić pokarm. Zaraz wyprasuję mu koszulę, jak na dobrą żonę przystało i pójdę wyszykować sobie strój na dzisiejszy wieczór. To już w sumie ostatni moment.

W końcu idziemy na ważne spotkanie, nie wypada iść ubranym nieformalnie. Przy okazji przygotuję sobie strój na niedzielę i poniedziałek. Będzie z głowy. Będzie można zająć się przyjemniejszymi sprawami 😉

A Ty? Masz już gotową sukienkę? Odprasowaną koszulę? Ej, mam nadzieję, że tak, w końcu to ostatni moment!


Sobotni wieczór

Poszliśmy na spotkanie. Bardzo się z niego cieszę, bo to jedno z najważniejszych spotkań w roku. Mam nadzieję, że i Ty się wybrałeś(aś). Jak co roku będzie dużo ludzi. Ale to dobrze, w końcu mamy spotkać kogoś ważnego. Najważniejszego.


Niedzielny świt

Nareszcie! Przyszedł! Nie ma mnie tu – świętuję. Wy też, prawda?


Niedzielny poranek

„Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i Nadzieja,

a miejscem spotkania będzie Galilea.”

(Sekwencja Wielkanocna)

Family time. Jajo. Mazurek. Jajco. Serniczek. Jajco. Jajeczko. Jajunio. Mazurek. Babka. Żur z kiełbasą. Jajco. Mazurek. Omnomnom. Jednym słowem – świętujemy pełną parą 🙂


Poniedziałek

Spotkań z rodziną ciąg dalszy. Mam nadzieję, że u Was podobnie.


Nie ma mnie tu, choć wpis się publikuje. Mam nadzieję, że będzie miał w przeciągu kilku dni od publikacji najgorszą oglądalność ever. Może się zastanawiasz w takim razie po co w ogóle się pojawił? Chyba po to, aby ewentualną zagubioną owieczkę, jeśli jakaś tu zajrzy w weekend, zmotywował do wylogowania się w Internetów. I nawet jeśli nie jest zainteresowana tym spotkaniem, to chociaż może spędzi ten czas jednak z najbliższymi.

Jest jeszcze moment. Ostatni. Wciśnij się w sukienkę czy marynarkę i chodź świętować. No chodź. Warto.

W końcu ON zmartwychwstał i jest z nami.

Jest radość.

Martyna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s