Andén 0 – mroczny zakątek madryckiego metra

Andén 0 to nietypowe miejsce na mapie Madrytu. Z pewnością nie znajdziecie go wśród sztampowych punktów z listy „must see”. A co najlepsze – nawet nie wszyscy mieszkańcy hiszpańskiej stolicy słyszeli o otwartym na nowo w 2008 roku mrocznym peronie.

Czemu Andén 0?

Bo Andén 0/Andén Cero to nic innego jak Peron 0. Niegdyś była to stacja metra Chamberí. Dziś stacja ta jest wyłączona z użytku w sensie komunikacyjnym (choć składy metra przelatują przez nią na pełnym gwizdku) ale miejsce to zostało udostępnione do zwiedzania. Jednakże Andén 0 składa się tak naprawdę z dwóch miejsc: Estación de Chamberi, czyli dawnej stacji metra oraz Nave de Motores de Pacífico, czyli dawnej stacji generatorów prądu, które napędzały madryckie metro.

Estación de Chamberí kiedyś – krótka historia stacji Chamberí

Październik 1919 roku. W stolicy Hiszpanii rusza pierwsza linia metra – Línea 1 – która jeździ na krótkim, bo niespełna 4 km odcinku, między Puerta del Sol a Cuatro Caminos i która liczy jedynie 8 stacji – a wśród nich Estación de Chamberí. Z biegiem czasu powstaje coraz więcej stacji, które miały długość 60 metrów a także nowe linie.  W miarę rozwoju Madrytu i przyrostu ludności podjęta zostaje decyzja o zwiększeniu przepustowości madryckiego metra. Aby można było wprowadzić dłuższe – 6-wagonowe składy – należy wydłużyć wszystkie natenczas wybudowane stacje z 60 do 90 metrów. Powstaje problem ze stacją Chamberí, która położona jest na dużym zakręcie i nie ma możliwości jej wydłużyć. Dlatego też w maju 1966 roku stacja Chamberí zostaje ostatecznie wyłączona z użytkowania. Jak się później okaże, na kolejne 42 lata…

Estación de Chamberí dziś – muzeum

Rok 2008. Stacja Chamberí – a właściwie ogólnie całe Andén 0 – zostaje ponownie otwarta, ale tym razem już tylko dla zwiedzających, jako atrakcja turystyczna. Peron został utrzymany w dawnym stylu – ściany pokrywają białe azulejos (jak wszystkie stacje metra w tamtym okresie), w korytarzach wiszą stare tablice kierunkowe i tablica z ogłoszeniami. Zachowane zostały również stare budki biletowe oraz wyjściowe bramki z zapadnią. Tak, ponieważ na wyjściu nie było kontroli biletów musieli opatentować rozwiązanie, które nie pozwalało sprytnym gapowiczom na przedostanie się do metra bez biletu bramkami wyjściowymi. I w ten sposób zastosowano bramki z platformą/zapadnią – tylko stanięcie na niej powodowało zwolnienie mechanizmu i pozwalało na otwarcie bramki. A przy tych bramkach mieli nawet śmietniki na billetes usados 🙂

Sam peron również wykafelkowany jest białymi azulejos, ale to nie wszystko. Ściany peronu zdobią kolorowe reklamy zachowane do dziś z tamtych czasów, jak choćby wody mineralnej, zegarków Longinesa czy salonu jubilerskiego.

Schodząc na stacje Chamberí naprawdę można cofnąć się w czasie.

Dlaczego „mroczna” stacja?

Choć dziś Andén 0 jest wyłączony z użytku i żadna linia metra się tam nie zatrzymuje, to jednak ci bardziej spostrzegawczy zauważą go podczas przejazdu Línea 1 (Linią 1) madryckiego metra, pomiędzy stacjami Iglesia i Bilbao. Pasażer jadący metrem zobaczy jedynie spowity mrokiem mały peron, niekiedy wypełniony ciemnymi postaciami i jeśli nie jest wtajemniczony, może się poczuć nieswojo. Muszę się przyznać, że ja nawet wiedząc o tej stacji (choć jakoś głupio nie pomyślałam o tym, że zobaczę ją z jadącego metra), gdy ją ujrzałam z okna pędzącego pociągu metra poczułam mały dreszczyk. I know, pretty lame.

Co, gdzie, kiedy?

Zwiedzanie obu miejsc wchodzących w skład Andén 0 jest całkowicie darmowe.

Estación de Chamberí otwarte jest dla zwiedzających w:

  • czwartki (10.00-13.00),
  • piątki (11.00-19.00),
  • soboty i niedziele (11.00-15.00).

Jeśli w którymś z tych dni przypada święto, godziny pracy są takie same, chyba że jest to akurat Boże Narodzenie bądź Nowy Rok – wtedy Muzeum Metra jest nieczynne.

Peron ten mieści się przy Plaza de Chamberí i osobiście uważam, że najlepiej dojechać tak metrem (bo metro madryckie rulezzz). Można wysiąść na stacji Iglesia (Línea 1), Bilbao (Línea 1 lub 4) albo Alonso Martínez (Línea 4, 5 lub 10). Można też dojechać autobusem, ale opcja ta wydaje mi się mniej wygodna.

I pamiętaj! Jadąc 1. linią metra rozglądaj się pokonując odcinek między stacjami Bilbao a Iglesia 🙂

Jeśli chodzi o Nave de Motores de Pacífico  to czynne jest w te same dni co peron, jednak inne są godziny otwarcia:

  • czwartek 9.00-13.00,
  • piątek 9.00-14.00,
  • sobota i niedziela 11.00-14.00.

Również w przypadku świąt sytuacja jest taka sama.

Muzeum generatorów znajduje się 5km od stacji Chamberí, w dzielnicy Retiro, przy Calle Valderribas. Również chyba najwygodniej dojechać tam metrem Línea 1 (należy wysiąść na stacji Pacífico lub Menéndez Pelayo) lub Línea 6 (wysiadka na stacji Pacífico lub Conde de Casal).


Co tu dużo mówić – Andén Cero polecam jak najbardziej, nie tylko komunikacyjnym freakom 🙂

Martyna

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s