El Rastro – madrycki targ staroci i kiczu wszelakiego

Stolica Hiszpanii ma mnóstwo charakterystycznych miejsc. Znajdziecie tu jedno z największych muzeów na świecie – Prado. Jest przepiękna, konsekrowana przez Jana Pawła II katedra – La Almudena. Jest największy park miejski, z parkiem rozrywki i ogrodem zoologicznym – Casa de Campo. Jest słynna, piękna pod względem architektonicznym, reprezentacyjna ulica – Gran Vía, z mnóstwem knajp, teatrów…

Wyszehrad – gród na wzgórzu

Wyszehrad to niestety dość niedoceniane i często pomijane miejsce na planie Pragi. Odwiedzający czeską stolicę najczęściej skupiają się na Starym Mieście, dzielnicy Josefov, Moście Karola i Hradczanach. Z jednej strony nie ma się co dziwić, gdyż to jest pod ręką, w samym centrum, czyli idealne rozwiązanie na weekendowy wypad do Pragi. A żeby zobaczyć Wyszehrad…

Andén 0 – mroczny zakątek madryckiego metra

Andén 0 to nietypowe miejsce na mapie Madrytu. Z pewnością nie znajdziecie go wśród sztampowych punktów z listy „must see”. A co najlepsze – nawet nie wszyscy mieszkańcy hiszpańskiej stolicy słyszeli o otwartym na nowo w 2008 roku mrocznym peronie.

O tym, co cię może zdziwić w Hiszpanii

Hiszpania to fajny kraj. Lubię tam wracać, lubię tamtejszy klimat, otwartość i temperament Hiszpanów. Nie będę idealizować, że wszystko jest super, bo ich tłuste żarcie i miłość do cuchnącej na kilometr jamón to coś, co powoduje, że „jestem na nie„. Ale lubię tam wracać, przyglądać się im i dać się porwać temu południowemu luzowi 😉

Pražský Hrad, czyli po prostu zamek w Pradze

Pražský Hrad jest najstarszym zamkiem w Czechach, podobno największym (pod względem powierzchni) na świecie i… na pewno najbardziej obleganą przez turystów (wraz z Mostem Karola) miejscówą w Pradze.

Tramwajem przez Pragę

Tytuł może trochę sugeruje, że będzie tylko o tramwajach, a to nieprawda, ponieważ będzie ogólnie o komunikacji miejskiej. Ale ponieważ jako turyści korzystaliśmy głównie z tramwajów i zrobiły na nas duże wrażenie – stąd tytuł taki a nie inny. Wybierasz się do Pragi (jeśli nie to duży błąd)? Ten wpis jest dla Ciebie!

Batalha – symbol zwycięstwa nad Hiszpanią

Batalha to mała miejscowość w centralnym regionie Portugalii, w dystrykcie Leiria, w podregionie Pinhal Litoral. Jest niejako symbolem i zarazem darem wotywnym, wzniesionym z wdzięczności za zwycięską bitwę z Hiszpanią.

Spacer uliczkami Porto

Dziś pokażę Wam sporą dawkę zalet, jakie kryje w sobie Porto. Poza winem, oczywiście 😀

Azulejos – wykafelkowana Portugalia

Nie interesuję się architekturą, sztuką, ani szeroko pojętym dizajnem, ale jeden ze znaków rozpoznawczych Portugalii rozkochał mnie w sobie bezgranicznie. Otóż mym sercem zawładnęły… azulejos.

Wrocławska paleta barw

Tak jak obiecałam dzisiejszy wpis jest przede wszystkim dla tych, którzy po ostatnim „szarym” Wrocławiu nie do końca uwierzyli, że to miasto jest piękne. I kolorowe. Tym razem przygotowałam dla Was wrocławską paletę barw.

Wrocław zrobiony na szaro

Wrocław to miasto do niedawna kompletnie mi nieznane. Wpadłam po uszy, kiedy razu pewnego wpadliśmy na szalony pomysł na jednodniowy wypad z Bydgoszczy do Wrocławia. Sami przyznacie pewnie, że to była istotnie szalona myśl, zważając na odległość dzielącą te miasta. Ale z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że to była bardzo dobra decyzja. Ten jeden dzień…

Szara kolorowa Sintra

Do Fátimy z Lizbony dostaliśmy się wypożyczoną Czarną Strzałą. Jakie szczęście, że daliśmy się przekonać znajomemu i wzięliśmy dodatkowo nawigację (wypożyczenie draństwa było droższe niż cały koszt wynajmu auta na tydzień!), bo bez niej na pewno błądzilibyśmy jak dzieci we mgle. Jednak na trasie do Fátimy planowaliśmy jeden postój – w uroczej, tajemniczej Sintrze. Nigdy,…