Pierwsze takie Święta

I znów są Święta. Mam wrażenie, że ostatnio żyjemy od Świąt do Świąt, tak szybko ten czas ucieka. Bardzo lubię Boże Narodzenie. Wyjątkowa atmosfera tych Świąt sprawia, że mimo chłodu za oknem zawsze wtedy czuję ciepło w sercu i takie jakby… rozrzewnienie? Zanim zabrałam się do pisania, wróciłam na chwilę do zeszłorocznego świątecznego wpisu, żeby…

Schody wszędzie takie same

Wiem, że mam tu miłośników schodów (nie rozumiem, ale szanuję 😛 ), więc dziś coś dla nich. Niestety muszę Was rozczarować – schody w Portugalii niczym nie różnią się od tych, które znacie z codziennego życia w Polsce. Shithappens 😀

Koniec rozpusty!

Zegar tyka. Dni uciekają jeden po drugim. Tak, nadeszła pora, aby zakończyć rozpustę i zadbać o linię.

Pięć czy „dwa na szynach”?

Z racji zbliżającego się wydarzenia tramwaje i autobusy są ostatnio na topie, dlatego też nie mogło ich u mnie zabraknąć 🙂 Oto komunikacja miejsca z Bydgoszczą w tle 🙂

Ostatnie takie Święta

Święta Bożego Narodzenia. Jeden z najlepszych momentów w roku. Zawsze wydawały mi się takie… „magiczne”. Trochę pokraczne to określenie, bo zupełnie nie chodzi mi o czary-mary atmosferę. Ale zawsze Boże Narodzenie i poprzedzający je adwent był dla mnie czasem wyjątkowym. Czasem oczekiwania. Nie tym razem.