Ostatni moment

Sernik jest, jeden mazurek jest, babeczki – też są. I babka. Krzątam się w kuchni przygotowując ostatniego mazurka. Okna umył Hubby, łazienkę też ogarnął. Teraz poszedł z koszykiem, poświęcić pokarm. Zaraz wyprasuję mu koszulę, jak na dobrą żonę przystało i pójdę wyszykować sobie strój na dzisiejszy wieczór. To już w sumie ostatni moment.

Życie do góry nogami – rok 2016 w pigułce

Za nami pierwszy tydzień 2017 roku, na blogach pojawiły się już różnego rodzaju podsumowania, więc chyba najwyższy czas aby i u mnie jakaś piguła się wyłoniła 🙂 2016 rokiem wywracania życia na lewą stronę Powiem krótko – to był najlepszy rok ever! Wiele się działo, rzeczy dobrych i złych, wiele się zmieniało. Wiele było stresu,…

Pierwsze takie Święta

I znów są Święta. Mam wrażenie, że ostatnio żyjemy od Świąt do Świąt, tak szybko ten czas ucieka. Bardzo lubię Boże Narodzenie. Wyjątkowa atmosfera tych Świąt sprawia, że mimo chłodu za oknem zawsze wtedy czuję ciepło w sercu i takie jakby… rozrzewnienie? Zanim zabrałam się do pisania, wróciłam na chwilę do zeszłorocznego świątecznego wpisu, żeby…

Czemu jesteśmy smutni?!

Dziś nie odkryję Ameryki. Dziś nie będzie nic przełomowego. Dziś opowiem Wam pewną historię. Razu pewnego (jeszcze zanim zlikwidowali mi dobrze funkcjonujące połączenie autobusowe do pracy na rzecz beznadziejnych tramwajów) przytrafiło mi się coś… niecodziennego.

Wygląd to nie wszystko

„Ech ta dzisiejsza młodzież”. Standard w wykonaniu ludzi ze starszego pokolenia. Albo i jeszcze starszego.

Nieprzypadkowe „przypadki”

Inspirując się Haniako i jej niedawnym wpisem o przypadkach i przemyśleniach, jak i moim ostatnim „przypadkiem”, zdecydowałam się napisać coś w tym temacie.

Ostatnie takie Święta

Święta Bożego Narodzenia. Jeden z najlepszych momentów w roku. Zawsze wydawały mi się takie… „magiczne”. Trochę pokraczne to określenie, bo zupełnie nie chodzi mi o czary-mary atmosferę. Ale zawsze Boże Narodzenie i poprzedzający je adwent był dla mnie czasem wyjątkowym. Czasem oczekiwania. Nie tym razem.