Fátima (Cova da Iria) i Aljustrel

Fátima to miejscowość położona niedaleko miasta Leiria, w dystrykcie Santarém. Kiedyś nosiła nazwę Cova da Iria (Dolina Pokoju) i była po prostu jednym wielkim polem, na którym pasły się owce. Dziś daleko jej do dawnego wyglądu, na każdym kroku można napotkać otwarte do późnej nocy stragany, a w sezonie zalewana jest przez morze pielgrzymów i…

Tomar – zwiedzamy okolice Fátimy

Może to wiecie, a może nie, ale Fátima to dobra baza wypadowa dla jednodniowych wycieczek. Jest to raczej mała miejscowość, a ma całkiem dobrze rozbudowaną infrastrukturę noclegową i nie jest tam aż tak drogo. Więc póki nie planujecie podróży w 2017 roku (stulecie objawień fatimskich) ani w żadne większe Maryjne święta (bo zabiją Was wtedy…

Alfama – stare a piękne

Alfama to druga po Bélem dzielnica Lizbony, o której mam zamiar Was trochę oprowadzić. Ta najstarsza lizbońska dzielnica uchodzi za najpiękniejszą. Może tak, może nie. Ale na pewno jest dzielnicą dla ludzi o dobrej kondycji i mocnych kolanach – czyli nie dla mnie 🙂

Aveiro – mały portugalski Amsterdam?

„Aveiro to taka mała portugalska Wenecja” – mniej więcej tak brzmią jedne z pierwszych słów, które można wyczytać lub usłyszeć robiąc rozeznanie w terenie przed podróżą w kierunku Aveiro. A ja bym powiedziała, że dla mnie to taki mały Amsterdam.

Jak poruszać się po Lizbonie: windy i kolejka linowa

Tak jak obiecałam kilka wpisów temu – wracam do Was z drugą częścią praktycznego wpisu o poruszaniu się po Lizbonie. Poprzednio było o standardowej komunikacji miejskiej (tramwaje, autobusy, metro oraz pociągi), a dziś czas na coś ciekawszego – windy oraz kolejkę linową.

Życie do góry nogami – rok 2016 w pigułce

Za nami pierwszy tydzień 2017 roku, na blogach pojawiły się już różnego rodzaju podsumowania, więc chyba najwyższy czas aby i u mnie jakaś piguła się wyłoniła 🙂 2016 rokiem wywracania życia na lewą stronę Powiem krótko – to był najlepszy rok ever! Wiele się działo, rzeczy dobrych i złych, wiele się zmieniało. Wiele było stresu,…

Pierwsze takie Święta

I znów są Święta. Mam wrażenie, że ostatnio żyjemy od Świąt do Świąt, tak szybko ten czas ucieka. Bardzo lubię Boże Narodzenie. Wyjątkowa atmosfera tych Świąt sprawia, że mimo chłodu za oknem zawsze wtedy czuję ciepło w sercu i takie jakby… rozrzewnienie? Zanim zabrałam się do pisania, wróciłam na chwilę do zeszłorocznego świątecznego wpisu, żeby…

Życie nad Rio Douro

Za oknem deszcz, a ja zapraszam Was na… trochę słońca. Trochę dużo słońca. Śmigamy do Porto!